Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Strych Mazurka

Rozpad PiS, afery rządu, era Morawieckiego? Na kogo głosować na Lubelszczyźnie | Strych Mazurka

W kolejnym odcinku „Strychu Mazurka” analizuję krajobraz lubelskiej sceny politycznej po rozpadzie Prawa i Sprawiedliwości.
Kliknij aby odtworzyć

W Prawie i Sprawiedliwości doszło do rozłamu. Kandydat na premiera Przemysław Czarnek narzucił radykalny skręt w prawo, ale nie dość, że w starciu z rzeczywistością dalece przelicytował, choćby z „Oze-Sroze”, to jeszcze niedawni koledzy z PiS zarzucają mu „podrabianie Konfederacja”. Frakcja partyjnych stronników byłego premiera Mateusza Morawieckiego ukonstytuowała stowarzyszenie Rozwój Plus, co nie spodobało się prezesowi Jarosławowi Kaczyńskiemu, który postanowił „rozłamowców” wyrzucić z partii, ale też... nie do końca. 

Ostatecznie Morawiecki założył klub parlamentarny Rozwój Plus i rozbił od środka dotychczasowy monolit PiS. Jego śladem podążyło czworo parlamentarzystów z Lubelszczyzny: Anna Baluch, Monika Pawłowska, Sławomir Skwarek i Sylwester Tułajew. W pierwszych sondażach Rozwój Plus, który ma stać się partią, mógłby liczyć nawet na 7 procent poparcia. Jednocześnie PiS w zastraszającym tempie straci zwolenników i musi oglądać się za siebie.

Na tej opozycyjnej wojnie domowej najwięcej zyskuje skrajna prawica i opcja protestu. Konfederacja dorosła, zyskała merytoryczne twarze w regionie i z pewnością powiększy swój stan posiadania. Tuż obok niej do głosu dochodzi Konfederacja Korony Polskiej. Zbiera ona elektorat mocno antysystemowy, któremu nie przeszkadzają kontrowersyjne poglądy jej lidera Grzegorza Brauna.

Koalicja Obywatelska przygląda się temu zamieszaniu z dystansu. Choć partia Donalda Tuska jeszcze niedawno znajdowała się w głębokiej defensywie, tłumacząc się z afer w Szpitalu Południowym, nagle złapała oddech. W Lublinie zachowuje stabilne poparcie, choć dopiero Marta Wcisło i Michał Krawczyk bili się tu o prymat w stylu, którego nie powstydziliby się... w PiS. Z kolei na Lewicy i w PSL trwają gorączkowe próby przypomnienia o sobie wyborcom, choć efekty tych działań pozostają sporym znakiem zapytania.

Na szarym końcu zostały partyjne niedobitki i polityczne eksperymenty, o których mało kto pamięta. Zostawiam was z pytaniem o ostateczny bilans tych przetasowań. Zachęcam do dyskusji w komentarzach. Dajcie znać, na kogo zagłosowalibyście, gdyby wybory parlamentarne, zaplanowane na przyszły rok, odbyły się w tej chwili. Oglądajcie najnowszy odcinek na „Strychu Mazurka”!

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama