Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Dyrektor Starosławska odmawia nawet marszałkowi

Prof. Elżbieta Starosławska, dyrektor Centrum Onkologii Ziemi Lubelskiej, nie zdradzi ile kosztowała ekspertyza kolorystyczna nowych budynków sporządzona przez prof. Stanisława Popka. Podania kwoty odmówiła także marszałkowi.
Dyrektor Starosławska odmawia nawet marszałkowi
(fot. Wojciech Nieśpiałowski / archiwum)

Departament Zdrowia i Polityki Społecznej Urzędu Marszałkowskiego w Lublinie wystąpił o tę informację po tym jak COZL odmówił jej ujawnienia „Dziennikowi Wschodniemu”.

– Pani dyrektor utrzymała swoją decyzję w mocy. Tłumaczy, że eksperci nie są osobami publicznymi, w związku z czym ich wynagrodzenie jest objęte tajemnicą – informuje Beata Górka, rzeczniczka marszałka Województwa Lubelskiego. – Nie możemy zmusić jej do podania takich danych, bo nie jesteśmy stroną w sprawie. Media mogą w tej sytuacji skorzystać z drogi sądowej.

Ekspertyza autorstwa prof. Stanisława Popka z Instytutu Psychologii UMCS w Lublinie została dołączona do materiałów jakie dostali dziennikarze w połowie czerwca na konferencji z okazji otwarcia nowych obiektów COZL. Autor szeroko rozpisuje się w niej o leczniczym wpływie jaskrawych barw na organizm człowieka. Dziwi się też, że wzbudzają one tak wiele kontrowersji.

Przekonuje że „wraz z rozwojem okolicznej zieleni, ów dysonans zmaleje do minimum, a za kilka lat nikt nie będzie pamiętał o tej pozamerytorycznej i intuicyjnej dyskusji”.

W lipcu zapytaliśmy dyrektor Centrum Onkologii o to ile kosztowała opinia eksperta. Odmówiła odpowiedzi. Wówczas o ujawnienie tej kwoty wystąpił Urząd Marszałkowski.

– To są pieniądze publiczne, więc upublicznienie tej kwoty jest naturalne. COZL nie jest nie jest firmą prywatną tylko jednostką marszałkowską, więc nie może ukrywać takich informacji – podkreślał wówczas Arkadiusz Bratkowski, członek Zarządu Województwa odpowiedzialny za służbę zdrowia.

O pieniądzach nie chciał rozmawiać też autor ekspertyzy. – To Katolicki Uniwersytet Lubelski, znając mój dorobek naukowy w zakresie badania oddziaływania kolorów, polecił mnie prof. Starosławskiej. Jeśli chodzi o pieniądze, to mój wkład w te badania był znacznie większy niż profity finansowe – mówi prof. Popek.

Zarząd województwa zastanawia się też, co zrobić w sprawie oświadczeń majątkowych dyr. Starosławskiej. Z ostatniego wynika, że obok 221 tys. zł dyrektorskiej pensji, zarobiła 150 tys. z dodatkowych umów. Nie chce jednak zdradzić kto i za co jej płacił.


Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama