Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Chcieli przelania 20 i 14 tys. zł. Mówili, że są policjantami

Fałszywi policjanci próbowali oszukać czworo mieszkańców Lublina. Dwie osoby uwierzyły w historię, przedstawioną przez naciągaczy. Jedną z nich, przed utratą pieniędzy uratował pracownik banku.
Chcieli przelania 20 i 14 tys. zł. Mówili, że są policjantami
Dwie osoby uwierzyły w historię, przedstawioną przez naciągaczy. Jedną z nich, przed utratą pieniędzy uratował pracownik banku

Do wszystkich prób wyłudzenia doszło w środę. Sprawcy dzwonili do ofiar, prosząc o podanie adresu. Twierdzili, że za chwilę ktoś przyjedzie z niespodzianką. Po tym telefonie dzwoniła kolejna osoba podając się za policjanta.

– Mówiła, że poprzedni telefon był od oszustów, a mundurowi są na ich tropie – mówi Andrzej Fijołek z zespołu prasowego lubelskiej policji. – Rzekomy policjant prosił o pomoc w zatrzymaniu oszustów, miała ona polegać na przelaniu pieniędzy na podane przez niego konto.

Dwoje mieszkańców Lublina uwierzyło w tę historię. 66-latka poszła do banku, aby zaciągnąć pożyczkę. Dostała 20 tys. zł.

– Jednak w pewnym momencie kierownik placówki bankowej po rozmowie z 66-latką zorientował się, że padła ona ofiarą oszustów i zablokował wypłatę – dodaje Fijołek. – O zdarzeniu powiadomieni zostali policjanci.

Oszustom uległ także 84-latek. Mężczyzna poszedł do banku aby przelać 14 tysięcy złotych. Przed wykonaniem przelewu, stwierdził, że to jest oszustwo. Pomimo tego przelał naciągaczom połowę obiecanej kwoty. Teraz oszustów szukają prawdziwi policjanci.


Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama