Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Puławy. Włostowice walczą o przedszkole. Urząd: Na likwidację zupełnie się nie zanosi

Informacja o możliwości połączenia Miejskiego Przedszkola nr 2 ze Szkołą Podstawową nr 4 zelektryzowała mieszkańców osiedla Włostowice. – Takie eksperymenty nie służą dobru dzieci – argumentują rodzice.
Puławy. Włostowice walczą o przedszkole. Urząd: Na likwidację zupełnie się nie zanosi
Na spotkaniu z mieszkańcami radni zapewniali, że w sprawie przedszkola staną po ich stronie (Fot. Radosław Szczęch)

Decyzja o przyszłości przedszkola jeszcze nie zapadła. Z uwagi na spadającą liczbę dzieci, władze miasta biorą pod uwagę różne scenariusze, a jednym z nich jest utworzenie nowego zespołu szkolno-przedszkolnego. W praktyce oznaczałoby przeprowadzkę MP nr 2 do „czwórki”, co pociągnęłoby za sobą koszt jej adaptacji.

Prawdopodobnie spadłyby natomiast koszty utrzymania tych dwóch jednostek, co jest na razie jedynym poważnym argumentem „za”. Argumentów „przeciw” jest jednak o wiele więcej, o czym w ostatni poniedziałek przekonali się wszyscy, którzy wzięli udział w zebraniu zorganizowanym przez rodziców z Włostowic.

– To jest po prostu głupi pomysł. Nie wiem, kto go wymyśli i dlaczego – zaczął jeden z mieszkańców, kierując swoje pytanie w stronę obecnych na sali radnych.

Rodzice zwracali uwagę na to, że dodanie maluchów do podstawówki spowoduje jej przeludnienie, a co za tym idzie, pogorszenie warunków nauczania. Mówili o nieudanych eksperymentach łączenia szkół i przedszkoli, problemach z dostosowaniem np. wysokości umywalek oraz wielu innych kosztach, które miasto musiałoby ponieść w celu adaptacji szkoły.

Rodzice z Włostowic są przekonani, że remont zaniedbanego placu zabaw przy przedszkolu może spowodować większe zainteresowanie tą placówką. To w konsekwencji mogłoby rozwiązać kłopot spadającej ilości zapisów.

Podobnego zdania jest radny Paweł Maj, który poinformował o tym, że około 45 dzieci z osiedla uczęszcza do przedszkoli w innych częściach Puław. Jego zdaniem remont może ten trend odwrócić.

W rolę moderatora dyskusji wcielił się z-ca przewodniczącej rady miasta, Zbigniew Śliwiński, który starał się tonować emocje zebranych. Przyznał, że o pomyśle likwidacji przedszkola w dotychczasowym budynku dowiedział się dwa tygodnie temu. Poinformował także o tym, że decyzję w tej sprawie podejmie rada miasta.

Radni, którzy wzięli udział w zebraniu starali się wykazać, że są w tej sprawie z mieszkańcami, stawiając się w opozycji do kontrowersyjnych planów miasta.

– Nie psujmy czegoś, co działa – zaapelował radny Ireneusz Rzepkowski, który podkreślił, że z demografią we Włostowicach nie jest źle. Zasugerował tym samym, że łączenie placówek może być przedwczesne.

W zebraniu nie uczestniczyli przedstawiciele Urzędu Miasta. Na argumenty rodziców i radnych nikt nie odpowiadał. Samorządowcy zapewnili, że podczas głosowania w tej sprawie wezmą pod uwagę opinię mieszkańców.

Tymczasem sam plan przenosin przedszkola jak dotąd nie zyskał akceptacji kolegium prezydenckiego. Nie ma go także w żadnych oficjalnych dokumentach. Na razie jest to jedynie jeden z pomysłów branych pod uwagę.

– Takie analizy prowadzimy w przypadku każdej placówki oświatowej w związku z niżem demograficznym. Uważam, że nie można na razie mówić o planie przenosin przedszkola. Uważam, że przedszkole wymaga doinwestowania, a na jego likwidację zupełnie się nie zanosi – uspokaja Tadeusz Kocoń, zastępca prezydenta miasta.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama