W ramach uroczystości na Placu Litewskim, przy udziale mieszkańców Lublina, wojska, kombatantów oraz przedstawicieli miejskiego i wojewódzkiego samorządu, w tym prezydenta Krzysztofa Żuka i wojewody Krzysztofa Komorskiego, biało-czerwona flaga została wciągnięta na maszt.
- Zbieramy się tutaj razem, pod biało-czerwoną. I to właśnie słowo „razem” jest głównym patronem dzisiejszego święta. Od najmłodszych lat uczymy się, czym jest flaga Rzeczypospolitej. Te kolory są nieprzypadkowo obok siebie: biały to niewinność, czystość, empatia, wrażliwość, a czerwony - charakter, waleczność, krew. Flaga, obok godła, jest najważniejszym symbolem naszego narodu, państwowości. Jest świadkiem naszego dziedzictwa, historii, wszystkiego, co osiągnęliśmy, wspólnie - mówił wojewoda lubelski, Krzysztof Komorski.
- Flaga nie służy do tego, żeby się w nią ubierać, żeby się nią ogrzewać. Nie służy do tego, by traktować ją instrumentalnie, jako narzędzie. Flaga nie służy również do tego, by wycierać sobie nią usta zaraz po pluciu jadem na kogokolwiek, nie służy do uzasadniania przemocy, czy agresji wobec kogokolwiek. Flaga jest dla nas punktem odniesienia, wyznacznikiem, kompasem i mówi nam, jak powinniśmy postępować i kim powinniśmy być. Mówi, że powinniśmy być razem, zjednoczeni, niepodzieleni, silni - podkreślał.
Na zakończenie zgromadzeni wysłuchali "Majowej jutrzenki" odegranej przez lubelskiego trębacza.














Komentarze