Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama STUDNIÓWKA 2026 - zobacz galerię zdjęć!
Reklama

Motor Lublin - Orzeł Przeworsk 4:0. Nie wszystko było doskonałe

Motor nie miał w sobotę większych problemów z pokonaniem Orła Przeworsk. Lublinianie ostatecznie wygrali 4:0, a po dwa gole zdobyli Filip Drozd i Paweł Myśliwiecki.
Motor Lublin  - Orzeł Przeworsk 4:0. Nie wszystko było doskonałe
FOT. Wojciech Nieśpiałowski

W pierwszej połowie goście trzymali się dzielnie. Aż do 33 minuty. Wówczas Filip Drozd ładnie obrócił się z piłką, a jego strzał odbił się jeszcze od słupka i wylądował w siatce. W 42 minucie prezent rywalom mógł podarować bramkarz gospodarzy Krzysztof Żukowski. Niepotrzebnie kiwał się z Kamilem Kołodziejem. Ten był bliski odbioru piłki, ostatecznie obaj zawodnicy wylądowali na murawie, ale gwizdek arbitra milczał.

Podopieczni trenera Dominika Nowaka zamknęli spotkanie już w 48 minucie. Świetną trójkową akcję sfinalizował raz jeszcze Drozd, który tym razem dostawił tylko nogę po świetnym zagraniu ze skrzydła w wykonaniu Damiana Falisiewicza.

W tym momencie Motor poczuł krew i kolejne bramki wisiały w powietrzu. Na kwadrans przed końcem strzelca obu goli zastąpił Paweł Myśliwiecki. I pokazał, że też wie, jak zdobywać bramki. W 77 minucie trafił na 3:0, a w 85 minucie z ostrego kata wpakował piłkę do „pustaka”. Goście po przerwie bardzo rzadko wychodzili z akcjami ofensywnymi i nie byli w stanie nic zdziałać.

– Co mogę powiedzieć po takim meczu. Przyjechaliśmy do Lublina, żeby nie przegrać strasznie wysoko. Mieliśmy tylko 13 graczy, ale w pierwszej połowie wyglądało to nieźle z naszej strony. Po przerwie Motor całkowicie już dominował. Dla mnie to najlepsza drużyna w tej lidze i główny kandydat do awansu – mówi Grzegorz Sitek, trener Orła.

– Zrobiliśmy, co do nas należało. Nikt nie spodziewał się innego wyniku, niż nasza pewna wygrana. Orzeł dopóki miał siły, to bardzo dobrze nam przeszkadzał. Nie byliśmy zadowoleni z tej pierwszej połowy i rozmawialiśmy w szatni, co zmienić. Gratuluję moim zawodnikom determinacji, a także konsekwencji w realizowaniu założeń. Nie wszystko było doskonałe, ale liczą się kolejne trzy punkty – oceniał z kolei Dominik Nowak, szkoleniowiec Motoru.

Motor Lublin – Orzeł Przeworsk 4:0 (1:0)

Bramki: Drozd (33, 48), Myśliwiecki (77, 85).

Motor: Żukowski – Falisiewicz, Komor, Gieraga, Szywacz, Stachyra (80 Paluch), Tymosiak, Piekarski, Prusinowski (62 Mroczek), Drozd (75 Myśliwiecki), Wojczuk (69 Wolski)

Orzeł: Kurosz – Broda, Drożdżal, Kmuk, Czyrny (80 Duży), Korolski, Boratyn, Gawłowski, Piątek, Kołodziej, Struś

Sędziował: Maciej Łamasz (Jarosław). Widzów: 1972.


Podziel się
Oceń

Komentarze

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama