W piątek tuż przed godziną 22 policjanci z Lubartowa zostali zaalarmowani o podejrzanym zachowaniu pracownika jednej ze stacji autogazu w Kocku. Według zgłaszającego mężczyzna miał być pijany – chwiał się na nogach i bełkotał.
Policjanci pojechali na miejsce. Jak wykazały badania 36-letni pracownik stacji miał 2,5 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. W takim stanie przez kilka godzin sprzedawał gaz.
Za pracę w stanie nietrzeźwości odpowie przed sądem. Grozi mu wysoka grzywna, a nawet kara aresztu.
Po pijanemu sprzedawał gaz na stacji. Miał 2,5 promila
2,5 promila alkoholu w organizmie miał pracownik stacji autogazu w Kocku. O podejrzanym zachowaniu mężczyzny policjantów poinformował jeden z klientów.
- 14.03.2015 11:15
Reklama
















Komentarze