Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama STUDNIÓWKA 2026 - zobacz galerię zdjęć!
Reklama Obserwuj Dziennik Wschodni na Facebooku!

Michał Zuber (Lewart Lubartów): Wróciłem z dalekiej podróży

ROZMOWA Z Michałem Zuberem, piłkarzem Lewartu Lubartów
Michał Zuber (Lewart Lubartów): Wróciłem z dalekiej podróży
Michał Zuber (z lewej) zdobył zwycięską bramkę dla Lewartu w meczu z Motorem
FOT. MACIEJ KACZANOWSKI

Michał Zuber jako jeden z nielicznych wychowanków Górnika Łęczna w ostatnich latach przebił się do składu zielono-czarnych. W latach 2009-2014 zaliczył ponad 50 występów na zapleczu ekstraklasy. Teraz po kilku kontuzjach próbuje się odbudować w barwach trzecioligowego Lewartu. – Chociaż Michał ma dopiero 23 lata, to w moim zespole i tak jest najbardziej doświadczony. Właśnie w takich meczach, jak te z Motorem, czy Resovią widać, że rozegrał parę spotkań na poziomie I ligi. Powoli dochodzi do siebie, ale na pewno może być jeszcze dużo lepszy – mówi o zawodniku Grzegorz Białek, trener Lewartu.

  • Wgrana z Motorem na Arenie Lublin to chyba wielka sprawa dla beniaminka?

– Na pewno. Tym bardziej, że jako pierwsi pokonaliśmy Motor na ich stadionie. Mamy teraz nadzieję, że ta wygrana da nam takiego pozytywnego kopa przed kolejnymi spotkaniami.

  • Po cichu liczycie na utrzymanie w III lidze?

– Nikt nie chce spaść i my też myślimy podobnie. Pokazaliśmy już nie raz w tym sezonie, że potrafimy grać w piłkę. Chcemy, żeby po pierwszej rundzie ewentualna strata do bezpiecznej strefy tabeli nie była zbyt duża. To plan minimum, może uda się wywalczyć coś więcej.

  • Na Arenie Lublin, to ty zdobyłeś zwycięskiego gola. Pamiętasz, kiedy poprzednio udało się trafić do siatki rywali?

– Prawdę mówiąc tak. To było w pierwszej kolejce rundy wiosennej IV ligi, w 2014 roku. Z Górnikiem II Łęczna graliśmy z Hetmanem Zamość. Trochę czasu minęło do kolejnego gola, a okazji mi nie brakowało. Może jednak musiałem poczekać do występu na Arenie Lublin?

  • Jak w ogóle traktujesz grę w III lidze. Lewart to przede wszystkim szansa na odbudowanie kariery?

– Zupełnie się nad tym nie zastanawiam. Cieszę się tym, że jestem zdrowy i że mogę grać w piłkę. Jestem po trzech operacjach. Rokowania naprawdę nie były zbyt dobre. Lekarze mówili, że będę funkcjonował normalnie, ale o grze w piłkę raczej mowy nie było. Można więc powiedzieć, że wróciłem z dalekiej podróży. I na razie koncentruję się na tym, żeby wrócić do jak najlepszej formy. Na razie wszystko zmierza w dobrym kierunku i nic mi nie dolega. Początki były jednak trudne.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama