Do zdarzenia doszło około godz. 19. Policję powiadomił inny kierowca, który zauważył dziwną jazdę hondy. Samochód zajmował dwa pasy ruchu i wjeżdżał na krawężniki.
54-latek został zatrzymany przy ul. Spółdzielczości Pracy. Miał problem z wyjściem z auta, chwiał się na nogach i bełkotał. W trakcie rozmowy próbował przekonać policjantów że jest trzeźwy.
Grozi mu do dwóch lat więzienia.
Lublin: Nie mógł wyjść z samochodu, ale zapewniał, że jest trzeźwy
Policjanci zatrzymali w Lublinie 54-letniego kierowcę hondy. Mieszkanie gminy Niemce miał 3 promile
- 24.03.2015 11:45

Reklama













Komentarze