Dwaj ochroniarze z klubu Cream zasieli w ławie oskarżonych w połowie listopada. Procesu nie udało się jednak rozpocząć m.in. z uwagi na nieobecność sędziego Piotra R. Okazało się, że 53-latek ma poważne kłopoty. Parę dni przed rozprawą jego samochód wpadł do rowu. Sędziemu nic się nie stało. Okazało się jednak, że miał 1,2 promila alkoholu w organizmie. Prezes Sądu Okręgowego w Lublinie natychmiast zastosował wobec Piotra R. przerwę w wykonywaniu obowiązków.
Wczoraj sąd ustalił, że proces ochroniarzy Tomasza R., Piotra B. i Sylwestra S. rozpocznie się 28 stycznia. Ich sprawę rozstrzygnie sędzia Łukasz Obłoza, który do tej pory orzekał w Sądzie Rejonowym Lublin-Wschód. Ochroniarze odpowiedzą za zbiorowy gwałt na młodej kobiecie, która bawiła się w klubie przy Krakowskim Przedmieściu w Lublinie. Do napaści miało dojść w nocy z 20 na 21 lutego. Żaden z ochroniarzy nie przyznał się do gwałtu.
Z ich wyjaśnień wynika, że studentka była pijana. Wyprowadzili ją z klubu, ale dziewczyna chciała jednak wrócić. W zamian miała zaproponować seks. Panowie zabrali więc ją na zaplecze. Później przekonywali prokuratora, że do stosunków doszło za przyzwoleniem dziewczyny. Studentka zgłosiła się na policję tuż po zdarzeniu. Przyznała, że była pijana. Pamiętała jednak, że zmuszono ją do seksu z więcej niż jednym mężczyzną. Ochroniarze mieli posłużyć się przemocą. Zaprzeczają, ale zebrane w sprawie dowody potwierdzają wersję studentki.
53-letni Piotr R., który miał rozstrzygnąć sprawę, to jeden z najbardziej doświadczonych sędziów w IV Wydziale Karnym SO. Do zdarzenia drogowego z jego udziałem doszło nocą 13 listopada w Górze Puławskiej. Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, że sędzia podróżował sam. Na zakręcie jego samochód uderzył w barierki i wpadł do rowu.
Sprawą Piotra R. zajmie się Sąd Apelacyjny w Warszawie. Podejmie on decyzję w sprawie zawieszenia 53-latka w czynnościach (zarządzona wcześniej przerwa może trwać najwyżej miesiąc). Piotra R. czeka również postępowanie dyscyplinarne. Karą może być zarówno upomnienie, jak i wydalenie z zawodu. Niezależnie od konsekwencji służbowych, sędziemu grozi odpowiedzialność karna za prowadzenie samochodu po pijanemu.
Piotr R. prowadził w swoim wydziale 19 spraw. Sześć z nich jeszcze nie ruszyło. Pozostałe procesy trzeba będzie przeprowadzić od początku.














Komentarze