Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama NOWY LEXUS RZ Odkryj Steel-By-Wire | DNI OTWARTE 4-9 MAJA

Puławy. Strefa ekonomiczna nie taka atrakcyjna

Już czwarty przetarg na sprzedaż należącej do miasta działki przy oczyszczalni ścieków zakończył się fiaskiem. Na teren położony w Specjalnej Strefie Ekonomicznej „Starachowice” nie ma chętnych. Co odstrasza inwestorów?
Puławy. Strefa ekonomiczna nie taka atrakcyjna

Chodzi o grunty przy ul. Komunalnej, pomiędzy budynkami firmy Almax, a miejską oczyszczalnią. Uzbrojona, niemal 4,5-hektarowa działka od kilku lat nie może znaleźć nabywcy. Na ostatni przetarg, który zaplanowano na 4 grudnia, nie wpłynęła ani jedna oferta.

Według projektowanego planu zagospodarowania na działce można postawić fabrykę, zakład produkcyjny, magazyny, lub prowadzić usługi. Projektowanego dlatego, że taki dokument dla tej części miasta nie jest jeszcze gotowy. W związku z tym, potencjalni inwestorzy muszą liczyć się z koniecznością uzyskania decyzji o warunkach zabudowy. Nie to jest jednak ich największym zmartwieniem.

– Na przeszkodzie stoją wymagania stawiane przez SSE dotyczące zakresu prowadzonej działalności. Ta powinna być innowacyjna oraz zaawansowana technologicznie – mówi Agnieszka Kulik z Wydziału Gospodarki Nieruchomościami Urzędu Miasta Puławy.

Inwestorzy mogą co prawda liczyć wtedy na zwolnienia z podatku dochodowego oraz od nieruchomości, ale nawet jeśli ich nie dostaną, będą zobowiązani do uiszczania opłat strefowych. Takie opłaty na razie co kwartał na konto SSE musi wpłacać miasto Puławy. Ich wysokości nikt nie chce ujawnić, ale z nieoficjalnych informacji wynika, że starachowicka strefa jest jedną z najdroższych w kraju.

Władze miasta robią wszystko, żeby działkę sprzedać. Kolegium prezydenckie przed ostatnim przetargiem zdecydowało się nawet na obniżenie ceny wywoławczej z 1,75 na 1,5 mln złotych. Ogłoszenia publikowane są nawet w ogólnopolskich portalach aukcyjnych, ale na próżno.
Co ciekawe, miejskie działki przy ul. Komunalnej, które nie były w strefie już dawno zostały sprzedane. Nie działają tam co prawda firmy wysoko zaawansowane technologicznie, ale miejski budżet jest zasilany podatkami. Z terenami w strefie jest znacznie trudniej.

Rozwiązania, które mogą teraz być brane pod uwagę to np. kolejne obniżenie ceny wywoławczej, podzielenie terenu na mniejsze fragmenty, a nawet wyłączenie go ze strefy ekonomicznej. To ostatnie wyjście mogłoby przyspieszyć sprzedaż gruntu, ale wymagałoby zgody Ministerstwa Gospodarki oraz specjalnego rozporządzenia Rady Ministrów, co oznacza kolejne miesiące oczekiwania. Najbardziej prawdopodobne jest to, że działka poczeka na lepsze czasy, a kolejna próba jej upłynnienia zostanie podjęta za kilka miesięcy.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama