Chodziło o dwa fabrycznie nowe czterodrzwiowe auta z silnikiem diesla o pojemności co najmniej dwóch litrów i mocy od 140 kW. Wśród wymogów były też m.in. system ABS, minimum sześć poduszek powietrznych, klimatyzacja, elektrycznie składane i automatycznie ściemniające się lusterka, komputer pokładowy oraz przednie i tylne czujniki parkowania. Urzędnicy tłumaczyli zakupy wymianą wysłużonej floty i tym, że pod koniec roku można uzyskać najkorzystniejsze ceny.
– Wpłynęła tylko jedna oferta. Jednak wskazana kwota była wyższa od tej, jaką chcieliśmy przeznaczyć na zakup. Dlatego unieważniliśmy przetarg i na razie rezygnujemy z tych planów – wyjaśnia Beata Górka, rzecznik prasowy marszałka województwa.
Urząd Marszałkowski dysponuje dziś 22 samochodami. Ich przebiegi wynoszą od 100 do 450 tys. kilometrów.

Komentarze