W Prawie i Sprawiedliwości doszło do rozłamu. W ślad za byłym premierem Mateuszem Morawieckim do stowarzyszenia Rozwój Plus dołączyło czterdzieścioro posłów, troje europarlamentarzystów i jeden senator. W tym gronie znajdują się cztery nazwiska polityków z Lubelszczyzny: Anna Baluch, Sławomir Skwarek, Sylwester Tułajew i Monika Pawłowska. Prezes Jarosław Kaczyński ogłosił, że decyzją partyjnego kierownictwa wszyscy z nich zostaną wyrzuceni z szeregów PiS.
Jednocześnie w przestrzeni publicznej wciąż trwa krwawa bijatyka między obecnymi i byłymi działaczami PiS. Jedni oskarżają drugich. Drudzy oskarżają pierwszych. Padają złośliwości i wyzwiska. Na światło dzienne wyciągane są partyjne brudy.
Gorąca atmosfera panuje również na Lubelszczyźnie. Wszystko dlatego, że profil „Prawo i Sprawiedliwość - Lublin” na Facebooku zmienił nazwę na „Rozwój Plus - lubelskie”.
- A to ci historia! Wchodzę na fanpage „Prawa i Sprawiedliwości - Lublin” na Facebooku, a tam… nowa nazwa: „Rozwój Plus - lubelskie”. Panie pośle Sylwester Tułajew, nazwę strony można zmienić jednym kliknięciem. Znacznie trudniej uczciwie zdobyć społeczność, która przez lata obserwowała profil PiS Lublin. Może zamiast przebierać stary fanpage za nowy projekt, należało po prostu założyć nową stronę i pozostawić dotychczasową tym, którzy dziś odpowiadają za PiS Lublin? Jeśli obserwowaliście ten profil, bo chcieliście śledzić informacje o PiS Lublin, a nie o „Rozwój Plus - lubelskie”, warto rozważyć unlike? - napisał w mediach społecznościowych radny Bartłomiej Bałaban.
Sprawę ze zmianą charakteru profilu dotąd należącego do lubelskich struktur Prawa i Sprawiedliwości nagłośnił także Dariusz Matecki, kontrowersyjny poseł PiS ze Szczecina.
- Mega słabe. Typowe podszywanie - skomentował poseł Jan Kanthak z PiS.
- To był fanpage „Lubelski PiS”. Smutne i słabe - dodał radny Tomasz Gontarz z klubu PiS.
- Rozbój plus - dogryzł Rafał Mekler z Konfederacji.
Z prośbą o komentarz zadzwoniliśmy do posła Sylwestra Tułajewa, z którym dłuższą rozmowę opublikujemy jutro.
- Nie chcę tego komentować. Wolę rozmawiać o poważnych sprawach. Dziwię się, że koleżankom i kolegom z Prawa i Sprawiedliwości nie przeszkadza, że po dwudziestu pięciu latach wiernej pracy jestem wyrzucany z partii. To mnie najbardziej dotyka. Przez lata zachęcałem ludzi do ciężkiej pracy, gdy niektórzy szukali tylko korzyści. Zawsze stawiałem na merytorykę. Jestem zszokowany, że po tylu latach nikt ze stałych współpracowników nie ujął się za mną. Oczywiste jest, że na takie traktowanie nie zasłużyłem - mówi nam poseł Tułajew, który należy do stowarzyszenia Rozwój Plus.

Komentarze