Jak powiedział podczas swojej pierwszej konferencji prasowej puławski parlamentarzysta, rządowi potrzebny jest spokój, by realizować „dobrą zmianę” na rzecz kraju. Tłumaczył, że zamieszanie związane z Trybunałem Konstytucyjnym wynika z działań podjętych w czerwcu zeszłego roku przez Platformę Obywatelską, a powołanie przez Sejm pięciu nowych sędziów ma na celu zachowanie pluralizmu.
Szulowski podczas konferencji wielokrotnie krytykował działania opozycji. – Najgorsze jest to, że politycy PO i Nowoczesnej do rozwiązywania naszych wewnętrznych spraw angażują polityków z zagranicy. Po ich wizytach i rozmowach z wpływowymi osobami doszło do przesłuchania naszej pani premier – stwierdził.
Poseł PiS zapewnił, że nie ma żadnych podstaw, by protestować w obronie wolności, praworządności, czy demokracji, a rząd ciężko pracuje m.in. nad wprowadzaniem w życie swoich przedwyborczych obietnic.
Pytany o sprawy lokalne, poinformował m.in. o działaniach na rzecz Zakładów Azotowych „Puławy” w obliczu zmian w składzie rady nadzorczej spółki.
– W poprzedniej kadencji doszło do złej rzeczy, stworzono Grupę Tarnów, do której nasze, puławskie Azoty, również w ramach konsolidacji trafiły. Wydawałoby się oczywiste, że podmiotem dominującym powinny być Puławy, które są silniejsze, dużo nowocześniejsze i lepsze, ale tak się nie stało. Zdecydowały o tym kwestie polityczne – mówił poseł, który poinformował o rozpoczęciu działań na rzecz utrzymania obecnej pozycji ZA w grupie kapitałowej.
– My, posłowie z woj. lubelskiego chcielibyśmy, żeby pozycja Puław, nasza podmiotowość w całej grupie została zachowana. Podczas poniedziałkowego spotkania u wojewody omawialiśmy dwie sprawy: sytuację PZL Świdnik i Zakładów Azotowych. Nasze stanowisko jest obecnie doprecyzowywane. Chcemy, żeby w perspektywie tygodnia wszyscy posłowie się pod nim podpisali – zapowiada Szulowski, który tłumaczy, że chodzi o synchronizację działań poszczególnych parlamentarzystów i przedstawienie wspólnego stanowiska ministrowi skarbu.
Czy MSP będzie chciało wyprowadzić ZA z giełdy? – Wiem o takich obawach, ale na razie są to tylko obawy. Żadnych faktów w tej sprawie nie było, aczkolwiek w głowie ministra pewnie jest już cały szereg nowych pomysłów – odpowiada poseł.
Krzysztof Szulowski zapowiedział również, że poczyni starania, by z Puław zniknął pomnik polsko-radzieckiego braterstwa broni. Przyznał również, że śledzi zmiany wprowadzane w puławskim SP ZOZ. Jego zdaniem działania podjęte przed dyrektora są usprawiedliwione stanem finansów szpitala.














Komentarze