USD zapewnia, że wszyscy pacjenci szpitala byli i są bezpieczni. Niestety przez awarię nie działa blok operacyjny. Zasilania awaryjnego nie ma też na oddziale intensywnej terapii i w stacji dializ. Nagłymi przypadkami zajmują się inne placówki.
– Dwoje pacjentów, którzy mieli być operowani, zostało przetransportowanych do innych szpitali. Jedno dziecko do Centrum Zdrowia Dziecka, drugie do szpitala w Puławach – podaje Agnieszka Osińska, rzecznik Uniwersyteckiego Szpitala Dziecięcego w Lublinie.
W razie konieczności lekarze ze szpitala dziecięcego będą mogli skorzystać też z sali operacyjnej w pobliskim SPSK4.
Trwa wyjaśnianie przyczyn awarii i liczenie strat. Szpital jest ubezpieczony.














Komentarze