Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Sześciolatki do zerówek w szkołach. Radna PiS: to nie nasza decyzja

Podjęta przez władze Puław decyzja dotycząca przeniesienia sześciolatków z przedszkoli do szkół wywołała opór ze strony ich rodziców. Sposób, w jaki przygotowano zmiany krytykuje Bożena Krygier (PiS), przewodnicząca rady miasta, która zapowiada próbę znalezienia kompromisu.
Sześciolatki do zerówek w szkołach. Radna PiS: to nie nasza decyzja
Sposób, w jaki przygotowano zmiany krytykuje Bożena Krygier (PiS), przewodnicząca rady miasta, która zapowiada próbę znalezienia kompromisu

Z wyliczeń Wydziału Edukacji i Sportu w Urzędzie Miasta Puławy wynika, że jeśli grupy zerówkowe zostałyby w przedszkolach, miejsca zabrakłoby w nich dla najmłodszych dzieci. Z tego powodu władze podjęły decyzję o tym, że zerówki w większości miejskich przedszkoli zostaną zlikwidowane, a sześciolatki we wrześniu naukę rozpoczną w oddziałach przedszkolnych w szkołach podstawowych. To rozwiązanie nie podoba się rodzicom, którzy podkreślają, że taka zmiana otoczenia może być dla ich pociech szkodliwa. Źle przyjęli także informację o tym, że decyzja w tej sprawie zapadła bez konsultacji z nimi.

Najbardziej niezadowoleni wydają się rodzice dzieci z Miejskiego Przedszkola nr. 3, jednego z największych w mieście. Tutaj argument o niewystarczającej ilości miejsc nie przekonuje nawet dyrektor Agaty Lubomskiej-Kowalskiej. Na spotkaniu z rodzicami przyznała, że obiekt jest w stanie przyjąć wszystkich. Rodzice maluchów z MP nr 3 liczą teraz na to, że uda im się przekonać władze do ponownego przemyślenia zmian w oświacie.

W roli mediatora pomiędzy prezydent Ewą Wójcik, która popiera zapowiedziane zmiany, a protestującymi ma wystąpić przewodnicąca rady miasta, Bożena Krygier, która jest też nauczycielką w SP nr 11. Radna stanowczo odcina się od odpowiedzialności za przyjęte rozwiązania.

– Podkreślam, że ta decyzja nie należała do rady miasta. My przyjęliśmy stanowisko dotyczące niezamykania oddziałów szkolno-przedszkolnych, co było podyktowane ustawą. Nie mieliśmy, jako radni, żadnego wpływu na to, jaki będzie ostateczny podział grup. Uważam, że z rodzicami należało porozmawiać i ja będę starała się to robić – zapowiada przewodnicząca.

Jej zdaniem rozwiązaniem tego sporu powinien być kompromis, a decyzje powinny zostać poprzedzone konsultacjami. We wtorek kolejne spotkanie z rodzicami MP nr 3 w tej sprawie, tym razem z udziałem przedstawicieli rady miasta. Początek o godz. 15:30.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama