Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Rozrachunki w lubelskiej Platformie. Żmijan chce dyskusji, trwa walka o przywództwo

Poseł Stanisław Żmijan chce wewnątrzpartyjnej dyskusji o powyborczej sytuacji lubelskiej Platformy Obywatelskiej. A w tle jest walka o przywództwo w regionie z Włodzimierzem Karpińskim.
Rozrachunki w lubelskiej Platformie. Żmijan chce dyskusji, trwa walka o przywództwo
Nie od dziś wiadomo, że relacje pomiędzy Żmijanem a Karpińskim są – delikatnie mówiąc – oziębłe. Choć obaj robią dobra minę do złej gry

Gdy w grudniu ubiegłego roku Grzegorz Schetyna gościł w Lublinie zabiegając o głosy w wyborach na szefa Platformy, zapowiadał, że w przypadku lokalnych struktur nie należy się spodziewać rewolucji. – Wybory w powiatach i województwach będą w 2017 roku i tylko w nadzwyczajnych przypadkach może być inaczej – mówił wtedy nowy przewodniczący PO.

Tuż po objęciu tej funkcji zapowiedział przeprowadzenie „partyjnego audytu”. Ma on dotyczyć aktywności wszystkich szczebli partyjnych od wyborów samorządowych w 2010 roku do ubiegłorocznych wyborów parlamentarnych. Z kolei jak kilka dni temu pisała „Rzeczpospolita”, Schetyna w najbliższym czasie planuje porządki w strukturach partii.

Jeśli chodzi o województwo lubelskie, to w kuluarach mówi się, że władzę chce przejąć poseł Stanisław Żmijan, który stanowisko przewodniczącego sprawował przed Włodzimierzem Karpińskim. Nie od dziś wiadomo, że relacje pomiędzy nimi są – delikatnie mówiąc – oziębłe. W 2013 roku Żmijan zrezygnował ze startu w wyborach na rzecz Karpińskiego w zamian za deklarację, że 45 proc. miejsc w organach wybieralnych (m.in. Radzie Regionu i sądzie koleżeńskim) zajmą jego przedstawiciele. Po korzystnym dla Karpińskiego głosowaniu to porozumienie jednak zostało zerwane.

Według nieoficjalnych informacji Żmijan z apelem o odwołanie obecnego szefa lokalnych struktur miał wystąpić podczas posiedzenia Rady Regionu zaplanowanego na 12 lutego. Spotkanie w ostatniej chwili zostało jednak odwołane.

Sam zainteresowany tych doniesień nie potwierdza, ale przyznaje, że ma wiele zastrzeżeń do funkcjonowania lubelskiej Platformy. – Od październikowych wyborów nasze ciała statutowe nie spotkały się ani razu. W ostatnich latach przegrywamy kompletnie wszystko. Czy mamy się uśmiechać i udawać, że wszystko jest w porządku? Na razie jednak nie ma forum do rozmowy – mówi poseł Żmijan i dodaje, że porażki wyborcze to nie jedyne przykłady złego funkcjonowania lubelskich struktur. Wymienia też m.in. organizację wizyty Bronisława Komorowskiego w Lublinie podczas ubiegłorocznej kampanii prezydenckiej. Na placu Litewskim były prezydent został wygwizdany przez zwolenników m.in. Pawła Kukiza, partii KORWiN i Ruchu Narodowego. – To była kompromitacja na cały kraj – podkreśla Żmijan.

Przewodniczący Włodzimierz Karpiński wyjaśnia, że powodem odwołania zaplanowanego na 12 lutego spotkania Rady Regionu były rozpoczynające się wtedy ferie zimowe w naszym województwie. – W związku z tym mielibyśmy niską frekwencję, a zainteresowanie udziałem zgłaszało wiele osób – mówi Karpiński. – Żadnych pogłosek o moim odwołaniu nie słyszałem, ale zapewniam, że nie jestem przyspawany do fotela. Nie będę jednak z nikim polemizował przez media. To nie służy wewnętrznym sprawom partii.

Jak dodaje Karpiński, Rada Regionu zbierze się najprawdopodobniej w przyszłym tygodniu.


Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama