Wybór prezesa zarządu nowej spółki dla wielu może być zaskoczeniem. Dotychczasowa dyrektor PPNT była stawiana w roli faworyta. Na temat prowadzonej przez nią działalności, władze miasta na ogół wypowiadały się w samych superlatywach.
Wszystko zmieniło się po czwartkowych rozmowach kwalifikacyjnych. Członkowie rady nadzorczej długo przepytywali kandydatów i ostatecznie postawili na Tomasza Szymajdę. Dotychczasowy zastępca lubelskiego inspektora nadzoru budowlanego zdobył dwa z trzech głosów i tym samym to on przez trzy najbliższe lata będzie kierował Puławskim Parkiem Naukowo Technologicznym.
– Oboje kandydaci byli wyraziści i przestawili precyzyjne plany dotyczące funkcjonowania spółki. Te wizje były częściowo zbieżne, ale różniły się mechanizmami osiągania celów. Większość rady uznała, że lepiej wypadł Tomasz Szymajda, który podkreślał chęć zdynamizowania działania parku i konieczność ścisłej współpracy z miastem, co było zbieżne z moimi poglądami w tej sprawie – mówi Przemysław Pytlak, przewodniczący rady nadzorczej.
Szymajda prezesem PPNT oficjalnie zostanie w tym tygodniu, po podpisaniu umowy. W ciągu najbliższych dni spotka się także z pracownikami tej instytucji. Dlaczego opuszcza WINB, w którym przepracował ostatnie 10 lat?
– Całe życie stawiałem sobie ambitne cele i realizowałem trudne zadania. Puławy nie są mi obce, tutaj się wychowałem, wiem, co się dzieje w tym mieście. Sądzę, że mam pomysły na to, żeby wypromować nasz park naukowo-technologiczny – mówi przyszły prezes, który w swoim CV może pochwalić się ukończeniem prawa na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim i studiów podyplowych z prawa UE.
W przeszłości, oprócz nadzoru budowlanego, pracował m.in. w Poczcie Polskiej oraz w puławskim oddziale KRUS. Teraz przed nim chyba najtrudniejsza misja spełnienia oczekiwań rady nadzorczej, władz miasta i radnych.
– Ta praca będzie wymagała pełnego zaangażowania przez 12 godzin na dobę. Powinna wypełnić nowemu prezesowi PPNT, nie tylko życie zawodowe, ale także prywatne – nie kryje przewodniczący Pytlak, który zapowiada, że rada nadzorcza będzie przyglądać się działaniom prezesa i regularnie omawiać najważniejsze decyzje.














Komentarze