Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama Obserwuj Dziennik Wschodni na Facebooku!

Burmistrz Łukowa stracił prawo jazdy. „To nie ja tak pędziłem. To auto przede mną”

Na trzy miesiące stracił prawo jazdy związany z PiS burmistrz Łukowa Dariusz Szustek za przekroczenie prędkości w terenie zabudowanym o ponad 50 km/h. Samorządowiec odmówił przyjęcia mandatu. Jak twierdzi, policjanci zmierzyli prędkość nie jego auta.
Burmistrz Łukowa stracił prawo jazdy. „To nie ja tak pędziłem. To auto przede mną”

Do zdarzenia doszło we wtorek po godz. 18 w miejscowości Wola Skromowska w okolicach wjazdu na obwodnicę Kocka. Obowiązuje tu ograniczenie prędkości do 50 km/h. Patrol lubartowskiej drogówki zatrzymał toyotę burmistrza pędzącą 105 km/h.

– Kierowcy zostało zatrzymane prawo jazdy za przekroczenie prędkości o ponad 50 km/h w terenie zabudowanym. Funkcjonariusze zaproponowali także mandat w wysokości 400 zł i 10 pkt. karnych. Kierowca nie zgodził się na to, w związku z tym sprawa zostanie skierowana do sądu – mówi mł. asp. Grzegorz Paśnik z Komendy Powiatowej Policji w Lubartowie.

Burmistrz Szustek tłumaczy, że policjanci zmierzyli prędkość nie jego auta, ale tego, które jechało przed nim. – Mam świadka, który jechał ze mną i potwierdzi moją wersję. Kiedy przyjdzie czas, złożę stosowne wyjaśnienia – mówi nam burmistrz Łukowa.

– Z relacji policjantów wynika, że ani przed tym autem, ani za nim nie jechał żaden inny samochód – twierdzi tymczasem mł. asp. Paśnik.

Burmistrz Szustek nie jest pierwszą publiczną osobą z naszego regionu, która w ten sposób straciła prawo jazdy. W październiku ubiegłego roku w podobnych okolicznościach z uprawnieniami do kierowania pojazdami na trzy miesiące pożegnał się poseł PO Stanisław Żmijan.


Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama