Do włamań doszło w nocy z poniedziałku na wtorek. Złodzieje uszkodzili obudowy automatów i ukradli z maszyn pieniądze. Straty sięgnęły 8 tys. złotych. Operacyjni z Parczewa szybko ustalili, kto stoi za kradzieżą. Okazało się, że to trzej mieszkańcy miasta w wieku 19, 20 i 25 lat. Wszyscy zostali zatrzymani dzień po włamaniu. Do ograbienia maszyn posłużyli się oni łomem, śrubokrętem i młotkiem. 19–latek odpowie nie tylko za włamanie, ale również za posiadanie marihuany.
Grozi im do 10 lat więzienia.














Komentarze