Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama STUDNIÓWKA 2026 - zobacz galerię zdjęć!
Reklama

Transgraniczna współpraca tak, ale poza Euroregionem Bug

Biała Podlaska nie należy już do Stowarzyszenia Samorządów Euroregionu Bug. Taką decyzję podjęli radni na ostatniej sesji. Ale niejednogłośnie.
Transgraniczna współpraca tak, ale poza Euroregionem Bug
Do stowarzyszenia z Chełma należą 84 samorządy z województwa lubelskiego. Podobnych euroregionów jest w Polsce kilkanaście. Euroregion Bug ma zapewniać m.in. "współpracę transgraniczną samorządów, społeczności lokalnych i władz administracyjnych z obszarów przygranicznych położonych wzdłuż granicy międzypaństwowej na rzece Bug”. Chodzi głównie o kontakty z Białorusią i Ukrainą. Tak mówi statut, a jak to wygląda w rzeczywistości?

Każdy z samorządów, który jest członkiem stowarzyszenia płaci składkę. W przypadku Białej Podlaskiej to blisko 5,8 tys. zł rocznie. Zdaniem prezydenta Dariusza Stefaniuka, Euroregion Bug nie przyniósł miastu konkretnych korzyści. Dlatego w ramach oszczędności zaproponował radnym, by wystąpić ze stowarzyszenia, do którego miasto należało od 2006 roku. - Oprócz spotkań z członkami stowarzyszenia, nie widzę efektywności przynależności do stowarzyszenia. Obcinamy różne wydatki. A 6 tys. zł to kwota niewielka, ale pomnóżmy to przez cztery lata kadencji i mamy ponad 20 tys. zł, za które możemy ufundować np. stypendia dla zdolnej młodzieży – tłumaczył na sesji Stefaniuk.

Radni przychylili się do tego, ale niejednomyślnie. Za wystąpieniem z Euroregionu głosowało 13 z nich, 2 było przeciw, a aż 8 wstrzymało się od głosu. - To obecnie jedna z niewielu formalnych form współpracy z Białorusią. Bo rządowa współpraca nie wychodzi. A kwota członkowska nie jest wysoka – uważa radny Adam Wilczewski (PO).- Okazuje się, że w poprzednich latach przedstawiciele naszego samorządu rzadko bywali na spotkaniach Euroregionu. A powinniśmy to zintensyfikować. Na tym powinno nam zależeć, ze względu na kontakty z Białorusią – dodaje Wilczewski. - Powinniśmy zostać w stowarzyszeniu, które zgodnie ze statutem, ma wspierać samorządy w tworzeniu specjalnych stref ekonomicznych czy ponadlokalnych przejść granicznych. A na tym miastu przecież zależy – przekonuje z kolei radny Waldemar Godlewski (SLD). - Statut owszem jest szlachetny. Ale dlaczego przez te lata nie udało się tego zrealizować, np. strefy? Nie słyszałem aby Euroregion wsparł dążenia Białej Podlaskiej w tym zakresie – odpowiada prezydent. Jego zdaniem, stowarzyszenie to nie jedyna dostępna forma współpracy transgranicznej. - Poza tym, to o działania w zarządzie Związku Miast Polskich powinniśmy zabiegać. Dlatego zostajemy w tej organizacji. To organ doradczy i opiniotwórczy np. w kwestii ustaw o samorządzie terytorialnym –podkreśla prezydent Białej Podlaskiej.

W 2014 roku budżet Stowarzyszenia Samorządów Euroregionu Bug opiewał na ponad 1,2 mln zł, z czego blisko 400 tys. zł to składki członkowskie, a ok. 700 tys. zł to przychody z różnych projektów w ramach Programu Współpracy Transgranicznej Polska-Białoruś-Ukraina 2007-2013. W sprawozdaniu finanasowym stowarzyszenia z 2014 r. czytamy że SSEB zatrudnia 9 pracowników. W 2013 roku stowarzyszenie kontrolował NIK. I ocenił pozytywnie jego działalność. Z raportu wynika, że w latach 2006-2013 stowarzyszenie pozyskało ponad 18 mln zł środków krajowych i zagranicznych. Środki te, zdaniem kontrolerów NIK zostały wykorzystane prawidłowo.
Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama