We wtorek rano w Lubartowie policjanci zatrzymali do kontroli terenowe bmw. Za kierownicą siedział młody mężczyzna, który miał przy sobie jedynie dokumenty pojazdu. Tłumaczy, że zapomniał zabrać dowodu osobistego i prawa jazdy. Przedstawił się jako młody mieszkaniec Lubartowa podając dokładne dane osobiste.
Policjanci od razu zorientowali się, że kłamie ponieważ bardzo dobrze znali mężczyznę, za którego podawał się kierowca bmw. Jeszcze tydzień temu był poszukiwany przez policję.
Gdy powiedzieli o tym zatrzymanemu, mężczyzna podał swoje prawdziwe dane. Okazało się, że to 30-latek z gminy Niedźwiada, który również był poszukiwany. Wystawiono za nim list gończy. Mężczyzna ma do odbycia klika lat więzienia.
Na dodatek w aucie, którym jechał oraz w mieszkaniu policjanci znaleźli kilkadziesiąt paczek nielegalnych papierosów.
30-latek trafił do Aresztu Śledczego. Czekają też go kolejne sprawy karne, między innymi za kierowanie samochodem bez uprawnień, wprowadzenie w błąd policjanta co do własnych danych osobowych oraz posiadanie i przewożenie nielegalnych papierosów.
Podczas kontroli podał dane kolegi. Wpadł, bo kolega też był poszukiwany
Mężczyzna podczas kontroli podał dane kolegi. Policjanci zorientowali się, bo drugi mężczyzna jeszcze tydzień wcześniej był poszukiwany przez policję.
- 11.02.2015 11:30

Reklama
















Komentarze