Do ataku doszło w nocy. Składem podróżowało już niewielu osób. Nastolatek w pewnej chwili zaatakował pasażerów, po czym wysiadł na najbliższej stacji. Tam natknął się na oddział specjalny policji, biorący udział w innej akcji. Napastnik zaatakował funkcjonariuszy i wtedy został przez nich zastrzelony.
Na razie służby nie wiedzą, z jakich pobudek działał 17-latek. Bawarskie władze podają, że chłopak przyjechał do Niemiec w marcu tego roku. Od dwóch tygodni mieszkał w rodzinie zastępczej.














Komentarze