Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama STUDNIÓWKA 2026 - zobacz galerię zdjęć!
Reklama

Druga liga żużlowa nie chce „gościa”

O regulaminie przyszłorocznych rozgrywek rozmawiali w środę z przedstawicielami GKSŻ w Warszawie prezesi klubów Polskiej 2. Ligi. Ostateczne decyzje w najbliższym czasie podejmie centrala.
Druga liga żużlowa nie chce „gościa”
Fot. DW

Sternicy klubów przyjęli stanowisko, które może, ale nie musi zostać uwzględnione przez władze polskiego żużla. Największy sprzeciw dotyczył planów wprowadzenia tzw. „zawodnika oczekującego” w PGE Ekstralidze. W każdym zespole ma być jeden polski żużlowiec (prawdopodobnie z granicą wieku do 25-26 lat), który przed sezonem będzie musiał złożyć deklarację o wyborze jednego klubu z PLŻ2, w którym też będzie mógł startować. Jest to zapis korzystny dla niektórych zawodników, którzy nie mogą być pewni występów w najlepszej lidze świata, ale drugoligowcy powiedzieli temu pomysłowi stanowcze „nie”.

– Też byłem przeciwko. Jestem zdania, że zawodnicy, którzy podpiszą kontrakty z klubem powinni czuć, że są w nim potrzebni. To wpływa na atmosferę w zespole. Przeciwne temu zapisowi są też kluby ekstraligowe, które boją się o zdrowie swoich żużlowców – mówi Piotr Więckowski, menadżer sekcji żużlowej KM Cross, który uczestniczył w środowym spotkaniu.

Szefowie drugoligowych klubów są też przeciwni ograniczeniu składów zespołów z siedmiu do sześciu zawodników. Przeważył argument pozostawienia jednolitego systemu rozgrywek, co pozwoliłoby uniknąć zamieszania przed ewentualnym barażem z drużyną z Nice PLŻ. – To nie zmieniłoby także nic pod względem finansowym, bo za punkty i tak trzeba płacić – podkreśla Więckowski.

Otwarta pozostaje kwestia dozwolonej liczby obcokrajowców. Najprawdopodobniej każdy klub będzie mógł zakontraktować maksymalnie dwóch lub trzech żużlowców z obcym paszportem. – Jako jedyny optowałem za dwójką cudzoziemców. Moim zdaniem druga liga powinna mieć misję i bardziej dbać o zawodników krajowych. Tu pojawia się jednak kontrargument, że w takiej sytuacji mogą mieć wyższe żądania. Może przy takim regulaminie nieco zejdą na ziemię – zastanawia się przedstawiciel KM Cross.

Do klubów będzie należeć natomiast decyzja o terminie rozgrywania spotkań. W grę wchodzą soboty i niedziele. Każdy z zespołów do końca roku będzie miał przedstawić stanowisko, w którym z tych dni woli organizować mecze w roli gospodarza.

Omówione w środę kwestie to jedynie stanowisko klubów. Regulaminy rozgrywek zostaną przyjęte w najbliższym czasie, prawdopodobnie przed zaplanowanym na 1 listopada początkiem okienka transferowego, w którym będzie można podpisywać kontrakty z zawodnikami.


Podziel się
Oceń

Komentarze

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama