Uzbrojeni w rękawiczki i foliowe worki, dzieci i młodzież z puławskich szkół wspierani przez starszych mieszkańców miasta sprzątanie rozpoczęli w piątek tuż po godz. 11. Podzieleni na grupy, nadzorowani przez opiekunów udali się do parku, gdzie ich celem stały wszelkie nieczystości. Do worków trafiły szklane i plastikowe butelki, puszki, opakowania itp. Niestety, okolicy wiślanej to od lat teren, który trudno utrzymać w należytym porządku.
– To jest wizytówka miasta. Wszyscy mają prawo do korzystania z niej, ale nie każdy o nią dba. Przez ten jeden dzień w roku prosimy o sprzątanie parku, by każdy mógł zobaczyć jak olbrzymi jest to teren i tym samym trudny do utrzymania porządku. Ta akcja jest działaniem nie tylko ekologicznym, ale także wychowawczym – mówi Grażyna Hołubowicz-Kliza, wicedyrektor IUNG.
O tym, że zaśmiecanie parku jest poważnym problemem jest przekonany także miejski radny Artur Kwapiński, prezes stowarzyszenia Przeszłość-Przyszłości, jeden z inicjatorów i pomysłodawców sprzątania parku. – To już czwarta nasza akcja tego typu i druga w Puławach. W parku najbardziej zanieczyszczone są okolice wiślanej łachy, gdzie młodzież często urządza alkoholowe libacje. Nie ma tam koszy na śmieci i ludzie wyrzucają je gdzie popadnie.
Pomagali także pracownicy IUNG, dla których park to najbliższe otoczenie miejsca pracy. – Sprzątamy w okolicach parku, osady pałacowej i nad łachą. Musi być porządek, żeby wszystko wyglądało tak, jak trzeba – podkreśla Jerzy Piaseczny, jeden z pracowników instytutu.
Po przeczesaniu położonego na 30 hektarach parku, na uczestników akcji czekał odpoczynek przy ognisku. Worki ze śmieciami trafiły do Zakładu Usług Komunalnych.
Wielkie sprzątanie w Parku Czartoryskich w Puławach
Ponad dwustu uczniów, pracownicy IUNG, seniorzy i inni mieszkańcy Puław wzięli udział we wspólnej akcji wiosennego sprzątania parku otaczającego osadę pałacową. Śmieci trafiły do Zakładu Usług Komunalnych.
- 18.04.2015 19:15

Reklama












Komentarze