Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama Obserwuj Dziennik Wschodni na Facebooku!

Nocne Wilki jadą do Polski mimo zakazu wjazdu. W poniedziałek chcą przekroczyć granicę

Pomimo zakazu polskiego MSZ, Nocne Wilki zamierzają wjechać do Polski. Proputinowski klub motocyklowy wyruszył w rajd do Berlina w sobotę. Polską granicę chcą przekroczyć w poniedziałek.
Nocne Wilki jadą do Polski mimo zakazu wjazdu. W poniedziałek chcą przekroczyć granicę
W piątek polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych zdecydowało o odmowie wjazdu motocyklistów do Polski. Powód? "Brak niezbędnych, precyzyjnych informacji dotyczących harmonogramu pobytu grupy w Polsce, dokładnych tras przejazdów oraz wskazania miejsc noclegów członków klubu”. Poza tym, zdaniem resortu Polska zbyt późno otrzymała od strony rosyjskiej notę w sprawie rajdu. O swojej decyzji MSZ poinformował w piątek w formie noty dyplomatycznej Ambasadę Federacji Rosyjskiej w Polsce.

– Nie zgadzamy się z taką decyzją polskich władz, ponieważ (…) wielokrotnie przekazywaliśmy dokładne informacje o trasie i terminach przejazdu rosyjskich motocyklistów – tak do decyzji polskiego MSZ odniósł się ambasador Rosji w Polsce Siergiej Andriejew. "Bardzo żałujemy. Ubolewamy nad taką decyzją” – to z kolei komentarz sekretarza prasowego prezydenta Rosji Dmitrija Pieskowa.

Pomimo tego, w sobotę motocykliści wyruszyli z Moskwy. Chcą dotrzeć do Berlina, po drodze pokonując blisko 6 tys. kilometrów, m.in. przez Polskę i Czechy, by uczcić "radzieckie zwycięstwo nad faszyzmem”, czyli koniec II wojny światowej.

W niedzielę Rosjanie odwiedzili Katyń, gdzie uczcili pamięć polskich oficerów zamordowanych wiosną 1940 roku przez NKWD z rozkazu Józefa Stalina. Polską granicę chcą przekroczyć w poniedziałek. – Jeśli nie wpuszczą nas na motocyklach w kolumnie, to będziemy wjeżdżać pojedynczo, z różnych punktów. Zaplanowaną trasę przejedziemy – tak w Moskwie tuż przed startem rajdu zapowiadał lider Nocnych Wilków Aleksandr Załdostanow.Natomiast, w niedzielę w rozmowie z Superstacją, Załdostanow zaznaczył jeszcze, że motocykliści " nie będą łamać żadnych przepisów, nie będą robić niczego, co jest niezgodne z prawem”. – Wy Polacy nie macie żadnych podstaw, żeby nam zarzucać jakiekolwiek bezprawne działania i traktować nas jak bandytów. Jedziemy tam ze szczytną misją, ze szczytnym celem i nie wycofamy się z tego. Robimy to na rocznicę 9 maja, na rocznicę wielkiego zwycięstwa – powiedział polskiej telewizji. Jego zdaniem, na polskim przejściu granicznym może dojść do prowokacji... ze strony polskich służb. – Tam znowu rozegra się kolejny cyrk z oddziałami specjalnymi policji, z pogranicznikami.

Rosyjskich motocyklistów w Terespolu zamierza przywitać m.in. Wiktor Węgrzyn, komandor Międzynarodowych Moto-cyklowych Rajów Katyńskich. "Decyzję polskiego MSZ uważam za haniebną i tchórzliwą. Uzasadnienie niepoważne” – pisze Węgrzyn w specjalnym oświadczeniu i dodaje: "Jeżeli Straż Graniczna nie wpuści do Polski rosyjskich motocyklistów, pojedziemy przez Polskę wyznaczoną przez nich trasą i w ich imieniu zapalimy znicze, zgodnie z ich planem”.

Z kolei, przeciwnicy Nocnych Wilków, którzy zorganizowali liczne protesty w internecie, zarzucają im m.in. poparcie polityki Władimira Putina i zaangażowanie w aneksję Krymu.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama