Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama STUDNIÓWKA 2026 - zobacz galerię zdjęć!
Reklama

Bądź gotowy, armia wzywa

Jesteś operatorem koparki, fryzjerem, fotografem, pielęgniarką? Masz ciężarówkę albo spychacz? Możesz spodziewać się wezwania do wojska. Ale tylko w wypadku wojny lub klęski żywiołowej. Polska armia bada w ten sposób, jakie ma rezerwy w ludziach i cywilnym sprzęcie.
Bądź gotowy, armia wzywa
Urzędy Miasta lub Starostwa Powiatowe na wniosek m.in. Wojskowych Komisji Uzupełnień, wysyłają wezwania o tzw. obowiązkowych świadczeniach osobistych lub rzeczowych na rzecz armii.

– Jest to normalna, standardowa procedura, jaką realizujemy corocznie. Nie ma to związku z sytuacją na Ukrainie czy w Afryce – uspokaja inspektor Mirosław Godzisz z Wydziału Bezpieczeństwa Mieszkańców i Zarządzania Kryzysowego w Urzędzie Miasta Lublin. – Wojsko chce wiedzieć jakie ma rezerwy ludzkie i sprzętowe na wypadek wojny – tłumaczy.

Armia jest także zainteresowana ciężarówkami, pojazdami terenowymi, spychaczami, dźwigami i innym tego typu sprzętem.

– Pojazdy czy sprzęt zmieniają właścicieli, albo trafiają na złom. A armia musi mieć aktualną wiedzę na temat rezerw sprzętowych w danym rejonie – dodaje insp. Godzisz.Na każdym wezwaniu (na odwrocie) umieszczono listę zawodów i sprzętu wyłączonego z obowiązku świadczenia na rzecz wojska.

– Jeżeli ktoś nie odpowie na nasze wezwanie, to automatycznie po 7 dniach otrzyma decyzję administracyjną, kiedy i gdzie ma się stawić na wypadek wojny czy klęski żywiołowej – dodaje inspektor.

W minionym roku Urząd Miasta Lublin wysłał ok. 300 takich wezwań, w tym ok. 30. Obowiązkiem świadczenia na rzecz wojska objęci są obywatele w wieku od 16 do 60 lat.

Podziel się
Oceń

Komentarze

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama