Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Radzyń Podlaski. Z psią kupą prosto do kosza

Radzyń Podlaski rozpoczął walkę z psimi kupami. W mieście pojawiły się pierwsze \"instalacje”. Wkrótce zamontowane też będą tabliczki zachęcające do sprzątania po czworonogach.
Radzyń Podlaski. Z psią kupą prosto do kosza
W ramach pilotażowego programu w mieście można znaleźć sześć instalacji: cztery z nich wzdłuż ścieżki rowerowej oraz dwie przy ul. Wyszyńskiego, nieopodal ogródków działkowych. – Jeśli ta forma się sprawdzi, instalacje pojawią się w innych miejscach, m.in. na osiedlach, gdzie najczęściej można spotkać psy z ich właścicielami – zapowiada radzyński magistrat. Każda instalacja składa się z dozownika z rękawicami i woreczkami na odchody oraz z kosza. Koszt ustawienia takiego kompletu to ok. 1 tys. zł.

O problemie psich odchodów w Radzyniu radnych mieszkańcy informowali już od dawna. – Najbardziej przykre jest to, że te psie pamiątki nie pochodzą od zwierząt bezdomnych, bo tych jest w mieści stosunkowo niewiele, są raczej płochliwe i załatwiają swoje potrzeby z dala od ludzi. Pozostawiają je po sobie psy wyprowadzane przez właścicieli na smyczy lub wypuszczane wolno z domów – podkreśla Anna Wasak, rzecznik burmistrza.

– Nasze ulice nie mogą być wychodkiem dla zwierząt, nawet najmilszych. Sam jestem miłośnikiem zwierząt, hoduję dwa pieski, ale systematycznie po nich sprzątam – tak z kolei sprawę komentował na ostatniej sesji burmistrz Jerzy Rębek.O obowiązku sprzątania po psach przypominać będzie Straż Miejska. – Na razie w formie zwracania uwagi, upomnienia. Jeśli to nie zadziała i mieszkańcy nie będą się stosowali do uwag, w przyszłości nie jest wykluczone stosowanie ostrzejszych sankcji – zaznacza Radosław Mazur, naczelnik Wydziału Zarządzania Mieniem Komunalnym.

Urząd Miasta apeluje do właścicieli psów, by korzystali z instalacji. – Ale nawet tam, gdzie specjalne pojemniki nie są ustawione, każdy ma obowiązek posprzątania po pupilu. Wystarczy zabrać ze sobą na spacer worki foliowe, sprzątnąć odchody i wrzucić je do jednego z licznych w naszym mieście koszów ulicznych – proponuje z kolei rzeczniczka burmistrza.

Wkrótce też na mieście pojawią się specjalne tabliczki przypominające o tym obowiązku. – Sprzątanie po pupilu to powinien być standard. Chcemy o tym przekonać mieszkańców naszego miasta – tłumaczy Radosław Mazur.

Podobne kosze stoją już w wielu miastach na Lubelszczyźnie, m.in. w Kraśniku, Łęcznej czy Włodawie.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama