Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Zoo w Zamościu: Tata gibbon dumny z syna

Po poznańskim i wrocławskim to najstarszy ogród zoologiczny w Polsce. Właśnie świętuje swoje 95-lecie i może pochwalić się nowymi nabytkami i przychówkiem
Zoo w Zamościu: Tata gibbon dumny z syna
To jest tatuś nowo narodzonego gibbona białorękiego. Jego potomka nie można jeszcze sfotografować, b
Pod koniec roku mieliśmy trzy przychówki w grupie gazeli dorkas – mówi Grzegorz Garbuz, dyrektor Ogrodu Zoologicznego im. Stefana Milera w Zamościu. – Po raz pierwszy w ogrodzie urodził się gibbon białoręki – dwa lata temu sprowadziliśmy z Holandii samicę. Jeszcze nie mamy zdjęcia, bo mama małego musi mieć spokój. Samica gibbona jest depozytem, który prawdopodobnie na stałe pozostanie w zoo w Zamościu. Jak wyjaśnia dyrektor – cena zakupu małpy sięga tysięcy euro i dlatego ogrody w celach hodowlanych wymieniają się zwierzętami. Pod koniec roku z Ogrodu Zoologicznego w Płocku sprowadzona została samiczka korońca, największego gołębia, jaki żyje na ziemi – dorosły może ważyć nawet do 2–3 kilogramów. – Jest jeszcze bardzo młoda, będziemy dla niej szukać partnera – dodaje dyrektor. Z Hanoweru sprowadzono dik diki – najmniejsze jeleniowate, wielkości zająca, piękne, kruche, delikatne. Teraz przebywają w pomieszczeniu zamkniętym, muszą się zaadaptować do nowych warunków, przeczekać zimę. Ogród wzbogacił się też o samicę makaka. – Zima raczej nie jest okresem godowym, nie jest czasem narodzin – wyjaśnia Grzegorz Garbuz. – Być może walabia, która pochodzi z Australii, nosi zarodek. W kraju jej pochodzenia jest teraz lato, ale o tym, czy będzie miała potomka, przekonamy się za jakiś czas. W ogrodzie przyszło na świat wiele płazów, gadów i ryb. To z pewnością związane jest z dobrymi warunkami, w jakich obecnie znajdują się zwierzęta. Co jest dużym sukcesem zamojskiego zoo? – Trudno jest wyremontować czy zbudować nowe ekspozycje, ale jeszcze trudniej utrzymać je w takim stanie, na takim poziomie, jak na początku – dodaje dyrektor. – Jestem dumny, że nam się to udało.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama