Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama STUDNIÓWKA 2026 - zobacz galerię zdjęć!
Reklama

Tomasovia - Górnik II Łęczna 2:1. Słaby mecz, ale jest komplet

Tomasovia nie rozegrała w niedzielę wielkiego meczu. Potrafiła jednak pokonać u siebie rezerwy Górnika Łęczna 2:1
Tomasovia - Górnik II Łęczna 2:1. Słaby mecz, ale jest komplet

Autor: tomaszów.pl

Po pierwszej połowie zanosiło się, że o komplet punktów niebiesko-białym nie będzie aż tak ciężko. W 12 minucie Michał Skiba zamknął dośrodkowanie z rzutu wolnego na długim słupku i zrobiło się 1:0. Jeszcze przed przerwą ładną akcję skrzydłem przeprowadził Ireneusz Baran, a Łukasz Mruk dostawił nogę i na przerwę piłkarze Marka Sadowskiego schodzili w bardzo dobrych humorach.

W drugiej połowie mecz mógł zamknąć Wojciech Gęborys, ale dwa razy pudłował w dobrych sytuacjach. Szansę zmarnował też Bartosz Tetych. Po przerwie piłkarze Jacka Fiedenia wyszli naładowani i liczyli, że uda się jeszcze odwrócić losy meczu. Zielono-czarni też mieli swoje okazje. Po rzucie rożnym głową uderzał Jakub Olszewski, ale Łukasz Bartoszyk spisał się bez zarzutu. Przemysław Skałecki zaliczył jeszcze strzał w boczną siatkę, a przynajmniej jedną bramkę na koncie mógł też mieć Przemysław Ilczuk.

Po serii zepsutych sytuacji nadeszła wreszcie 67 minuta i Olszewski sfinalizował kontrę Górnika II dając nadzieję gościom przynajmniej na wywalczenie remisu. Do końcowego gwizdka ekipa z Łęcznej nie zdołała zadać już jednak drugiego ciosu. – To był słaby mecz w naszym wykonaniu, ale udało się wygrać. Rywale naprawdę dobrze wyglądają pod względem technicznym. Cóż, to był trudny mecz i cieszymy się przede wszystkim z punktów – mówi Marek Sadowski.

– W pierwszej połowie my atakowaliśmy, a oni nas kontrowali. I dobrze na tym wyszli. Po przerwie spisywaliśmy się dużo lepiej, ale zabrakło lepszego zachowania pod bramką przeciwnika. Za łatwo traciliśmy gole, brakuje też jakości w naszych zagraniach. No cóż, pracujemy dalej – wyjaśnia Jacek Fiedeń.

Tomasovia Tomaszów Lubelski – Górnik II Łęczna 2:1 (2:0)

Bramki: Skiba (12), Mruk (41) – Olszewski (67).

Tomasovia: Bartoszyk – Szuta, Karwan, Smoła, Tetych, Baran, Staszczak (44 Gęborys, 85 Łeń), Skiba, Karólak (88 Piątkowski), Mruk (65 Krosman), Kłos (70 Żurawski).

Górnik II: Rojek – Fiedeń, Turek (83 Orysz), Ponurek, Greniuk, Ilczuk, Skałecki, Makowski, Pacek (65 Rachoń), Szczerba (75 Talimdzioski), Olszewski.

Żółte kartki: Karólak – Fiedeń, Makowski, Turek.

Sędziował: Maciej Łasocha (Biała Podlaska). Widzów: 200.


Podziel się
Oceń

Komentarze

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama