Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Chęć łatwego zarobku zakończyła się ogromną stratą

Ponad 150 tys. zł straciła 62-letnia mieszkanka Lublina, która uwierzyła w obietnice szybkiego zysku z inwestycji giełdowych. Kobieta padła ofiarą oszustów podszywających się pod brokerów finansowych. Policja po raz kolejny apeluje o ostrożność i przypomina, że legalne inwestycje nigdy nie gwarantują wysokich zysków w krótkim czasie.
Chęć łatwego zarobku zakończyła się ogromną stratą

Autor: pixabay.com

Do Komendy Miejskiej Policji w Lublinie zgłosiła się 62-latka, która poinformowała o utracie oszczędności. Z jej relacji wynika, że w internecie natrafiła na ofertę inwestowania na giełdzie. Skontaktował się z nią mężczyzna podający się za brokera i przekonał ją do wpłacenia pierwszej kwoty na wskazane konto.

Początkowo wszystko wyglądało wiarygodnie. Kobieta obserwowała na swoim koncie inwestycyjnym rzekome zyski, co zachęciło ją do dalszych wpłat. W kolejnych tygodniach przelewała coraz większe sumy pieniędzy.

Łącznie na fałszywe rachunki inwestycyjne trafiło ponad 150 tys. zł. Dopiero po wykonaniu ostatniego przelewu mieszkanka Lublina zorientowała się, że została oszukana. Pieniędzy nie udało się odzyskać.

– Nie instaluj aplikacji z nieznanych źródeł i nie klikaj w linki otrzymane w wiadomościach lub komunikatorach. Nie przekazuj zdjęć dokumentów tożsamości ani danych logowania osobom poznanym w internecie – przypomina podinsp. Kamil Gołębiowski z Komendy Miejskiej Policji w Lublinie.

Funkcjonariusze podkreślają, że przed podjęciem decyzji o inwestowaniu warto sprawdzić wiarygodność firmy w rejestrach Komisji Nadzoru Finansowego. Szczególną ostrożność należy zachować wobec ofert obiecujących szybkie i pewne zyski.

Policja zwraca także uwagę na projekty wymagające polecania nowych uczestników. Tego typu mechanizmy często są elementem piramid finansowych.

– Pamiętaj, że żadne legalnie działające instytucje finansowe nie gwarantują wysokiego zysku w krótkim czasie – podkreśla podinsp. Gołębiowski.

Osoby, które przekazały oszustom swoje dane osobowe lub zdjęcia dokumentów, powinny rozważyć zastrzeżenie numeru PESEL. W przypadku podejrzenia oszustwa należy jak najszybciej skontaktować się z policją.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama