Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Na tropie 112 esesmanów z Majdanka. "To ostatnia szansa na znalezienie winnych ludobójstwa"

112 funkcjonariuszy służących w niemieckim obozie koncentracyjnym na Majdanku (KL Lublin) szukać będzie Interpol. – To ostatnia szansa na znalezienie osób winnych ludobójstwa – tłumaczy rzecznik lubelskiego IPN.
Na tropie 112 esesmanów z Majdanka. "To ostatnia szansa na znalezienie winnych ludobójstwa"
W obozach w załogach SS występowała duża rotacja. Funkcjonariusze byli często przenoszeni w inne miejsca

Autor: Dorota Awiorko/ archiwum

Pracami kieruje specjalnie powołany w tym celu zespół w Głównej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu Instytutu Pamięci Narodowej. Jednym z głównych celów zatrudnionym tam osób było ustalenie danych osobowych żyjących jeszcze żołnierzy SS, którzy pracowali w niemieckich obozach koncentracyjnych i zagłady na terenie III Rzeszy Niemieckiej i okupowanej Polski. Zajęło im to rok.

– Z ponad 23 tysięcy esesmanów wytypowano ok. 1600 osób – informuje Dawid Florczak, asystent prasowy lubelskiego oddziału Instytutu Pamięci Narodowej Oddział w Lublinie. – Kryteriami, którymi kierowano się podczas typowania, był przede wszystkim wiek. Założono, że mogą jeszcze żyć osoby urodzone w połowie lat 20. XX w. Pod uwagę brano także informacje o braku wyroku skazującego za popełnione zbrodnie oraz obfitość danych osobowych dotyczących miejsca zamieszkania i zatrudnienia.

W wytypowanej grupie esesmanów jest 112 funkcjonariuszy, którzy służyli w niemieckim obozie koncentracyjnym na Majdanku.

Przeczytaj także: Tak wyglądał Lublin w trakcie II wojny światowej. Niezwykłe zdjęcia miasta z prywatnej kolekcji

– W obozach w załogach SS występowała duża rotacja. Funkcjonariusze byli często przenoszeni w inne miejsca – opowiada Florczak. – Esesmanów służących w Konzentrationslager Lublin lokalizujemy też m.in. w Auschwitz czy w Gross-Rosen.

Poprzez Biuro Międzynarodowej Współpracy Policji Komendy Głównej Policji pracownicy IPN zwrócili się już do Interpolu. Proszą o ustalenie, czy poszczególni esesmani żyją. Proszą też o wskazanie ich aktualnego miejsca zamieszkania.

– Działania te są ostatnią szansą na to, by winni zbrodni ludobójstwa ponieśli odpowiedzialność karną – podkreśla Florczak.

Pracownicy IPN podejrzewają, że większość byłych esesmanów może mieszkać na terenie Niemiec, Austrii, Chorwacji, Serbii, Rumunii, Słowenii, Holandii, Francji, Węgier i Ukrainy.


Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama