Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama STUDNIÓWKA 2026 - zobacz galerię zdjęć!
Reklama

Padwa Zamość – Grunwald Ruda Śląska 33:27

W pierwszej serii spotkań po świąteczno-noworocznej przerwie zamościanie ograli Grunwald Ruda Śląska. Puławianie z rezerw Azotów musieli uznać wyższość AZS Politechniki Świętokrzyskiej Kielce
Padwa Zamość – Grunwald Ruda Śląska 33:27
Po raz pierwszy w historii rywalizacji z Grunwaldem Ruda Śląska górą była Padwa Zamość

Autor: DW

Po końcowej syrenie zamojscy kibice mogli spokojnie powiedzieć: w końcu. Chodzi o wygraną ich ulubieńców z zespołem Grunwaldu. W dotychczas rozegranych trzech spotkaniach za każdym razem górą byli gracze ze Śląska. Dopiero czwarta konfrontacja w II lidze przyniosła zamościanom komplet punktów i ogromną satysfakcję.

Widzowie nie mogli narzekać na brak emocji. Już sam bramkarz Padwy Karol Drabik wprawił publiczność w osłupienie i zachwyt broniąc cztery rzuty karne. Jednak wraz z upływem czasu do głosu zaczęli dochodzić goście. W szeregi miejscowych zaczęła wkradać się niedokładność, a co za tym idzie – straty piłki. Grunwald natychmiast to wykorzystał. Do przerwy zatem był remis 14:14.

Po zmianie stron w dalszym ciągu trwała wymiana ciosów. Stąd długo wynik był nierozstrzygnięty. Dopiero trafienie Krzysztofa Bigosa na 22:20 wprowadziło spokój w szeregi miejscowych. Gospodarze uspokoili grę, akcje kończyły się celnymi rzutami, rosła przewaga. Padwa odjechała Grunwaldowi nawet na dziewięć bramek (33:24). Ostatecznie spotkanie zakończyło się wygraną zamościan 33:27.

Padwa Zamość – Grunwald Ruda Śląska 33:27 (14:14)

Padwa: Drabik, Bąk, Wnuk – Fugiel 11, Sałach 5, Bigos 5, Adamczuk 3, Gałaszkiewicz 3, Maciocha 3, Samoszczuk 2, A. Radwański 1, Juźwiak, Pieczykolan, Samoszczuk, Banach.

W odmiennych nastrojach są szczypiorniści rezerw Azotów Puławy. Podopieczni trenera Zbigniewa Markuszewskiego stoczyli bardzo wyrównany bój z AZS Politechniką Świętokrzyską Kielce. Po pierwszej odsłonie na tablicy wyników był remis, a gospodarze mieli nadzieję na korzystny rezultat.

Druga połowa należała już do gości z Kielc. Przyjezdni odskoczyli na dwie bramki i utrzymali wygraną do końcowej syreny.

Azoty II Puławy – AZS Politechnika Świętokrzyska Kielce 24:26 (14:14)

Azoty II: Sętowski, Wiejak – Adamczuk 6, Wolski 6, Mchawrab 5, Bielawski 2, Prościński 2, Śliwiński 1, Przychodzeń 1, Flont 1, Baranowski, Jedut.


Podziel się
Oceń

Komentarze

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama