Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Remont w archikatedrze w Lublinie. Piszczałki jadą do mycia i prostowania [zdjęcia]

W poniedziałek w archikatedrze ściągane były z chóru najdłuższe, ponad ośmiometrowe piszczałki. Trwa konserwacja organów
Remont w archikatedrze w Lublinie. Piszczałki jadą do mycia i prostowania [zdjęcia]

Korzystamy z wyciągarki przemysłowej, która ułatwia nam manewrowanie – opisuje Krzysztof Deszczak, główny wykonawca remontu organów w archikatedrze lubelskiej. – Wszystkich piszczałek jest około 80. Przed demontażem zostały ponumerowane. Same organy składają się z dziesiątek tysięcy różnego rodzaju elementów. Najmniejsza część grająca ma ok. 2 cm, zaś najdłuższe piszczałki sięgają ok. 8,5 m.

Organy z archikatedry lubelskiej trafią do konserwacji. Prace konserwatorskie w kościele św. Jana Chrzciciela i św. Jana Ewangelisty są realizowane w ramach dużego projektu. – Demontaż organów trwa już trzeci tydzień – mówi organomistrz Krzysztof Deszczak.

Remontowany instrument zostały zbudowany w latach 1918-1935 przez firmę Adolfa Homana i Stanisława Jezierskiego z Warszawy. Podobnie jak inne tego typu instrumenty składają się z pięciu zasadniczych części – szafy organowej i umieszczonych w niej elementów grających – piszczałek, traktury czyli systemu przenoszenia ruchu pomiędzy klawiszem a zaworami sterującymi poszczególnymi piszczałkami, stołu gry i systemu doprowadzającego powietrze.

Po demontażu części trafią do pracowni konserwatorskiej w Lublinie. – Piszczałki będą m.in. myte i prostowane – dodaje Deszczak. – Podobno te organy przechodziły jakiś remont w latach 50. ubiegłego wieku, ale nie ma na to żadnych dokumentów. Po poszczególnych elementach widać jednak, że jakieś prace były wykonywane.

Remont organów to jeden z elementów realizowanego projektu. Już w ubiegłym roku został poddany konserwacji ołtarz główny z obrazami i płaskorzeźbą Boże Narodzenie. Obecnie prace dotycząc właśnie organów, ale też i polichromii na chórze.

– Cały czas są odkrywane polichromie JózefaMeyera (nadwornego malarza króla Augusta III Sasa-red.) – mówi ks. Adam Lewandowski, proboszcz parafii archikatedralnej. – Zostanie przygotowane również miejsce na ekspozycję elementów zabytkowych z fary i z katedry. 

Prace w archikatedrze zakończą się w przyszłym roku.

Powiązane galerie zdjęć:


Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama