Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama STUDNIÓWKA 2026 - zobacz galerię zdjęć!
Reklama

Jeziora na drogach, ale powodzi nie będzie

Tak w poniedziałek było w dolinie Wieprza. Poziom wody podniósł się na tyle, że odciął od świata Kolonię Ostrów. Mieszkańcy zamiast drogi do Jeziorzan mieli głębokie na ponad 30 cm rozlewiska.
Bug i Wieprz przekraczały w poniedziałek stany ostrzegawcze, a Krzna – stan alarmowy. Mimo to służby wojewody uspokajają – na razie sytuacja jest dobra i powódź nam nie grozi. – Choć lokalne podtopienia są. Nie tylko w okolicach niektórych rzek, ale też np. w Lublinie na ul. Dzierżawnej – zastrzega Józef Klajda, zastępca dyrektora Wydziału Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego Lubelskiego Urzędu Wojewódzkiego. Mimo trudnej sytuacji na środkowym odcinku Wisły (alarm przeciwpowodziowy w Płocku, lodołamacze wysłane do akcji na odcinku od Włocławka do Płocka), u nas poziom tej rzeki nie jest niepokojący. – We wszystkich punktach pomiarowych w naszym regionie nie ma stanów ostrzegawczych. A w Annopolu poziom Wisły zaczął w poniedziałek opadać. W ciągu doby, bo w takim czasie przepływa przez nasz region woda w Wiśle, niższe stany dotrą do Puław i Dęblina – zapowiada Klajda. Nieco gorzej na Bugu i Wieprzu. Obie rzeki w niektórych miejscach przekraczały w poniedziałek stany ostrzegawcze. – Bug jest w większości zamarznięty, ale wpływa od niego woda z roztopów. Z kolei na Wieprzu zwiększony stan wody jest tylko lokalnie, miejscami – wyjaśnia Klajda. – Generalnie, sytuacja jest dobra. Stan alarmowy (kolejny po ostrzegawczym) o ponad 20 cm przekraczała za to w poniedziałęk Krzna w Malowej Górze. – Ale poziom rzeki już się ustabilizował, wody zaczyna ubywać – zastrzega Klajda.

Podziel się
Oceń

Komentarze

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama