Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama STUDNIÓWKA 2026 - zobacz galerię zdjęć!
Reklama

Baraże o awans do CLJ: Tomasovia przegrała z Garbarnią Kraków 1:4

Pierwsze starcie o Centralną Ligę Juniorów Starszych dla Garbarni. Ekipa z Krakowa pokonała u siebie Tomasovię 4:1, chociaż to goście jako pierwsi zdobyli gola
Baraże o awans do CLJ: Tomasovia przegrała z Garbarnią Kraków 1:4

Autor: tomaszów.pl

Mecz zaczął się bardzo dobrze dla niebiesko-białych. W 13 minucie po świetnej akcji Bartosza Iwanickiego piłkę do siatki skierował Michał Dudziński. Niestety, później zawody zdominowali już gospodarze. W 28 minucie zrobiło się 1:1, a w sytuacji sam na sam Karola Krawczyka pokonał Mateusz Piotrowski. Remis utrzymywał się przez kilkanaście minut. Garbarnia podkręciła tempo w samej końcówce i pokazała to, z czego słynie, czyli świetnie stałe fragmenty gry. W zasadzie po trzech wrzutkach między 41, a 45 minutą rywale zaliczyli... trzy trafienia. I już na przerwę schodzili prowadząc 4:1.

W drugiej połowie zespół Pawła Babiarza zmienił nieco swoje ustawienie i miejscowi mieli już dużo większe problemy, żeby stwarzać zagrożenie pod bramką Krawczyka. Tomasovia miała dwie-trzy okazje, ale żadnej nie udało się już zamienić na gola. A to oznacza, że przed rewanżem niebiesko-biali znaleźli się w trudnej sytuacji. Drugie starcie w tej parze zostanie rozegrane już w najbliższą środę, o godz. 17. Kto okaże się lepszy, ten w kolejnej rundzie zmierzy się z Juventą Starachowice lub Elaną Toruń. Druga z ekip wygrała w sobotę na wyjeździe 1:0 i wyrasta na faworyta.

– Szkoda końcówki pierwszej połowy, bo można powiedzieć, że rywale nas zmietli w tych ostatnich minutach – przyznaje Paweł Babiarz, szkoleniowiec gości. – Popełniliśmy sporo błędów. Wiedzieliśmy, że bardzo mocną stroną przeciwnika są stałe fragmenty gry. Chyba nie ćwiczą na treningach nic innego, bo naprawdę wykonują je świetnie. Gola na 2:1 straciliśmy po rzucie rożnym, na 3:1 po wolnym i chociaż wybiliśmy piłkę, to ta za chwilę wróciła w naszą szesnastkę. Ostatnia bramka, to ponownie rzut rożny – dodaje trener zespołu z Tomaszowa Lubelskiego.

Czy jest w ogóle szansa na odrobienie strat? – Nie powiem, że na pewno wygramy 3:0 i awansujemy dalej, ale uważam, że stać nas na zwycięstwo. Na pewno byliśmy słabsi w tym pierwszym meczu, ale nie na 1:4. Mamy sporo do poprawy jednak stać nas na więcej. Trzeba też dodać, że u nas było aż dziewięciu młodszych chłopaków z roczników 2001/2002. A przeciwnicy grali tylko starszym rocznikiem. I było widać, że są od nas więksi i silniejsi – wyjaśnia trener Babiarz.

Garbarnia Kraków – Tomasovia Tomaszów Lubelski 4:1 (4:1)

Bramki: Piotrowski (28, 41), Mruk (43), Wąsik (45) – Dudziński (13).

Tomasovia: K. Krawczyk – Gmiterek (79 Jarosz), Piatnoczka, Piotr Krawczyk, Dudziński (75 Kozak), Stożek, Towbin, Przemysław Krawczyk, Żerucha, Iwanicki (83 Szuta), Świątek (53 Witkowski).


Podziel się
Oceń

Komentarze

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama