Reklama
Śmierć pensjonariuszki DPS. Zakonnice nie zawiniły
Prokuratura umorzyła śledztwo w sprawie śmierci pensjonariuszki prowadzonego przez zakonnice Domu Pomocy Społecznej w Łucce pod Lubartowem.
- 10.02.2013 18:43

Pod koniec września ub. roku 92-letnia kobieta niepostrzeżenie opuściła teren ośrodka. Po tygodniu jej ciało ktoś zauważył w pobliskiej rzece Wieprz. Kobieta utonęła.
Prokuratura oceniała czy doszło do zaniedbań ze strony personelu, który miał się opiekować staruszką. Według prokuratury pracownicy nie ponoszą odpowiedzialności za tragedię.
– Ośrodek prowadzony przez felicjanki ma charakter otwarty, pensjonariuszki mogły się po nim swobodnie poruszać, ale powinny zgłaszać opiekunkom wyjście – mówi Małgorzata Duszyńska, zastępca prokuratora rejonowego w Lubartowie. – Personel miał 92-latkę pod specjalnym nadzorem, bo już rok wcześniej próbowała wyjść z ośrodka. We wrześniu jej zaginięcie zauważono już po pięciu minutach.
Po zaginięciu staruszki w DPS zamontowano monitoring.
Reklama
















Komentarze