Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama STUDNIÓWKA 2026 - zobacz galerię zdjęć!
Reklama

Leszek Bartnicki wrócił na stanowisko prezesa Motoru Lublin

Wielkie zamieszanie w Motorze. W poniedziałek Leszek Bartnicki został odwołany z funkcji prezesa, a w czwartek... wrócił na swoje stanowisko.
Leszek Bartnicki wrócił na stanowisko prezesa Motoru Lublin

Autor: ARCHIWUM LESZKA BARTNICKIEGO

Jeszcze tydzień temu wydawało się, że Bartnicki dalej będzie pełnił swoją funkcję. Nawet szef żółto-biało-niebieskich nie spodziewał się, że może zostać zdymisjonowany. – Rada Nadzorcza udzieliła mi absolutorium. Działam więc tak, jakbym miał zostać w klubie – mówił nam Leszek Bartnicki. Wyjaśniał też, że szansę powinien dostać także Piotr Zasada. – Trener ma umowę do 30 czerwca, aktualnie wspólnie ze mną pracuje nad budową drużyny na przyszły sezon. Uważam, że dobrze poradził sobie w roli pierwszego trenera, ma też spore rozeznanie jeśli chodzi o klubową młodzież i zasługuje na to by dalej sprawować swoją funkcję – dodawał prezes Motoru.

Niespodziewanie w poniedziałek Rada Nadzorcza klubu poinformowała jednak o odwołaniu Bartnickiego. – Podjęta decyzja jest wynikiem dokonanej analizy pracy zarządu w zakończonym sezonie rozgrywek piłkarskich 2017/2018 oraz przedstawionej koncepcji funkcjonowania klubu piłkarskiego Motor Lublin na kolejny sezon 2018/2019 – czytamy w komunikacie rady.

I od razu pojawiły się plotki, kto może zostać szefem żółto-biało-niebieskich. Jednym z kandydatów był Artur Kapelko (kiedyś Górnik Łęczna), później mówiło się także o Grzegorzu Szkutniku, który wiele lat temu był już prezesem Motoru, a ostatnio także pracował w zielono-czarnych, czy Mirosławie Jabłońskim – byłym trenerze Legii Warszawa, ale i Górnika. Ponoć najpoważniejszym kandydatem był Szkutnik, który na ławce trenerskiej Motoru widział... Bogusława Baniaka.

A w czwartek mieliśmy kolejny zwrot akcji. W ostatnich dniach murem za dotychczasowym szefem klubu stanęli kibice oraz piłkarze. Ci pierwsi mieli nawet zagrozić, że w przypadku zmiany prezesa założą nowy klub. I ostatecznie Bartnicki wraca na fotel prezesa.

– Rada Nadzorcza Motor Lublin S.A. informuje, że po analizie potencjalnych kandydatów na prezesa zarządu nie dokonała wyboru. Po szerokich konsultacjach ze środowiskiem piłkarskim i kibiców Rada Nadzorcza postanowiła ponownie powołać Leszka Bartnickiego na prezesa zarządu. Decyzja została dokonana w oparciu o przedstawioną nową koncepcję funkcjonowania klubu, w szczególności w sezonie 2018/2019 – informują działacze w kolejnym, oficjalnym komunikacie.

Jednym z kandydatów na nowego trenera znowu był Mariusz Sawa, ale ostatecznie trafił do beniaminka III ligi Sokoła Sieniawa.


Podziel się
Oceń

Komentarze

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama