Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama STUDNIÓWKA 2026 - zobacz galerię zdjęć!
Reklama

Podlasie straciło dwóch ważnych piłkarzy, decyzje w Chełmiance w sobotę

Dwa mocne ciosy spadły w ostatnich dniach na trenerów i kibiców Podlasia. Kamil Kocoł zdecydował się na transfer do Chełmianki, a Przemysław Grajek postanowił zawiesić buty na kołku
Podlasie straciło dwóch ważnych piłkarzy, decyzje w Chełmiance w sobotę

Autor: Maciej Kaczanowski

Tomasz Złomańczuk i Przemysław Sałański bardzo liczyli na obu graczy. Niestety, będą musieli znaleźć ich następców. I to szybko, bo czasu do rozpoczęcia sezonu jest coraz mniej. Kocoł wybrał ofertę ligowego rywala, ale Grajek być może dla przyjemności pogra jeszcze w A klasie lub okręgówce.

– Nie ma co ukrywać, że jakość w zespole trochę nam spadła. Nikt jednak nie płacze. Zabieramy się do pracy i spróbujemy uzupełnić luki – mówi Przemysław Sałański, drugi trener ekipy z Białej Podlaskiej. – Musimy przebudować zespół i przywrócić w nim równowagę. Mamy jednak jeszcze trochę czasu do pierwszego spotkania o punkty. Trenują z nami nowi zawodnicy, a kolejni wkrótce powinni dołączyć do nas na obozie w Mielniku – dodaje szkoleniowiec.

Jednym ze sprawdzanych zawodników jest Bartłomiej Tkaczuk z Motoru Lublin. 19-latek w poprzednim sezonie zaliczył 11 występów w III lidze, ale zdecydowanie częściej na boisku pojawiał się w rundzie jesiennej. Na wiosnę zagrał tylko dwa razy. Jest też bardzo uniwersalny, bo może grać na kilku pozycjach. Kto jeszcze powalczy o angaż w ekipie Podlasia? – Spodziewamy się, że dołączą do nas niedługo: bramkarz z Tarnovii, skrzydłowy z KSZO Ostrowiec Świętokrzyski i być może także zawodnik z zamojskiej okręgówki. Jest oczywiście kilka innych nazwisk. Na pewno rozglądamy się za nowymi zawodnikami i można się spodziewać kolejnych transferów – wyjaśnia trener Sałański.

W środę bialczanie przegrali w sparingu z Olimpią Zambrów aż 3:5. Wynik nie do końca odzwierciedla jednak, to co działo się na boisku, bo rywale zdecydowanie dominowali i mieli mnóstwo dogodnych sytuacji. – Byliśmy po prostu słabsi, nie tylko, jeżeli chodzi o sam wynik, ale i grę. Musimy się zdecydowanie poprawić. Z drugiej strony mimo słabszej postawy cieszy, że i tak potrafiliśmy zdobyć trzy gole – wyjaśnia drugi trener Podlasia.

Ciągle nie wiadomo, gdzie wyląduje Maciej Wojczuk. Najlepszy strzelec drużyny z poprzednich rozgrywek był przymierzany do Motoru Lublin, ale podobno teraz szuka szczęścia zupełnie w innym rejonie Polski – w Kołobrzegu.

Już w sobotę bialczanie rozegrają kolejny mecz kontrolny. Tym razem na boisku w Mielniku zmierzą się z Turem Bielsk Podlaski. Zawody rozpoczną się o godz. 11.

Piąty transfer Chełmianki

Po środowym sparingu Chełmianki z Wisłą Puławy (1:2) kontrakt z biało-zielonymi podpisał Kamil Kocoł – jedna z kluczowych postaci Podlasia Biała Podlaska w kilku ostatnich sezonach. W poprzednich rozgrywkach 24-letni zawodnik zapisał na swoim koncie osiem goli. W środę testowany był chociażby Jakub Gołąb z Eko Różanka. Jeszcze nie wiadomo, czy na pewno zostanie w Chełmiance. – Ostatecznie decyzje na temat sprawdzanych zawodników podejmiemy po sobotnim meczu kontrolnym z Sokołem Konopnica. Po nim będzie już jasne, kto wybierze się z nami na obóz – mówi Artur Bożyk. Dodaje też, że wpływ na poczynania jego piłkarzy w starciu z Wisłą miały ciężkie treningi. – Naprawdę mocno ostatnio pracowaliśmy. Nawet we wtorek odbyliśmy dwugodzinną jednostkę, którą zawodnicy musieli czuć w nogach. Mecz z Sokołem zostanie rozegrany w sobotę o godz. 12 na boisku w Radawcu. W sumie drużyna z Chełma pozyskała już w lecie pięciu zawodników. Wcześniej do zespołu dołączyli: Piotr Kożuchowski (Motor Lublin), Norbert Myszka (Lublinianka), Rafał Kursa (Stal Rzeszów) oraz Krzysztof Zawiślak (JKS Jarosław).


Podziel się
Oceń

Komentarze

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama