Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Przedsiębiorca z Lublina zarzucił zastępcy prezydenta nadużycie władzy. "Czekam aż prokuratura zrobi swoje"

Zastępca prezydenta Lublina wciąż nie zdecydował się na złożenie pozwu przeciw przedsiębiorcy, który rzuca na niego podejrzenia o „nadużycie władzy”.
Przedsiębiorca z Lublina zarzucił zastępcy prezydenta nadużycie władzy. "Czekam aż prokuratura zrobi swoje"
Zastępca prezydenta Lublina Krzysztof Komorski

Autor: Maciej Kaczanowski

Chodzi o Rafała Wołowczyka, wynajmującego od Centrum Kultury pomieszczenia, w których prowadzi działalność gastronomiczną pod szyldem „Szklarnia”.

Gdy dyrekcja Centrum Kultury wypowiedziała mu umowę najmu, Wołowczyk zasugerował publicznie, że decyzja zapadła pod naciskiem Ratusza. – Jest wysoce prawdopodobne, że jeden z wiceprezydentów nadużył swojej władzy, celem wymuszenia decyzji – oznajmił przedsiębiorca na konferencji prasowej zwołanej przed prokuraturą, w której złożył oficjalne zawiadomienie. Dopytywany przez dziennikarzy doprecyzował, że chodzi mu o zastępcę prezydenta ds. kultury i sportu.

Zajmujący to stanowisko Krzysztof Komorski zaprzeczył zarzutom. – W żaden sposób nie wywierałem nacisku. Ani w rozmowie, ani na piśmie – oświadczył Komorski i dodał, że rozważa złożenie pozwu przeciwko przedsiębiorcy.

Takiego pozwu nie ma jednak do dzisiaj. – Czekam aż prokuratura zrobi swoje – wyjaśnia zastępca prezydenta. – Materiał i podstawy do pozwu są, czekam na decyzje prokuratury – odpowiada Komorski. To może jeszcze potrwać, bo prokuratura wciąż nie zdecydowała, czy rozpocznie w tej sprawie śledztwo. Decyzji w tej sprawie należy się spodziewać pod koniec sierpnia.

Dodajmy, że naciskom z Ratusza od razu zaprzeczył dyrektor CK, który oświadczył, że powodem wypowiedzenia umowy najmu była źle układająca się współpraca oraz liczne skargi pracowników CK, a czarę goryczy miała przelać jedna z imprez, która zbytnio się przeciągnęła.


Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama