Łęgowski w Polsce znany jest z występów w Pogoni Szczecin. W ekipie „Portowców” rozegrał 51 spotkań. W sezonie 22/23 zaliczył 26 występów w PKO BP Ekstraklasie, a do tego: trzy gole i trzy asysty.
W kolejnych rozgrywkach zdążył rozegrać jeszcze dwa spotkania w Pogoni, a za chwilę występująca wtedy w Serie A Salernitana zapłaciła za niego około 3 miliony euro.
We Włoszech niespecjalnie mu jednak poszło. Zagrał w 29 meczach, ale na boisku spędził tylko około 1100 minut. 10 razy wyszedł w podstawowym składzie, ale jedynie czterokrotnie wystąpił od deski do deski. Co więcej, jego drużyna musiała pogodzić się ze spadkiem.
Polak w Serie B nie zagrał, tylko wybrał wypożyczenie do Szwajcarii. W zespole Yverdon Sport również uzbierał 29 spotkań (gol i dwie asysty oraz prawie 2400 minut). Niestety, jego drużyna okazała się najgorsza w całej lidze i pożegnała się z najwyższą klasą rozgrywkową.
Łęgowski nie wrócił do Włoch, tylko podpisał trzyletni kontrakt z tureckim Eyupsporem. Zagrał 26 meczów (18 w podstawie), a na swoim koncie zapisał: dwa gole i asystę. Po zakończeniu sezonu został wolnym zawodnikiem, bo z powodu zaległości finansowych rozwiązał umowę. Dlatego bez kwoty odstępnego trafił do Motoru.
W lubelskim klubem związał się dwuletnim kontraktem (z opcją przedłużenia o kolejne 12 miesięcy).
– Myślę, że Motor sportowo może mi pomóc w rozwinięciu się indywidualnie przy pracy ze sztabem szkoleniowym i również jako projekt idzie tutaj wszystko bardzo do przodu. Uważam, że to dobre miejsce do rozwoju dla mnie – mówi na klubowym portalu Mateusz Łęgowski.
W lecie żółto-biało-niebiescy pozyskali do tej pory trzech zawodników. Wcześniej do zespołu trenera Mariusza Misiury dołączyli: bramkarz Mihai Popa oraz obrońca Bartosz Bereszyński. Z klubu odeszło za to 12 piłkarzy, więc nadal działacze mają sporo do zrobienia, aby uzupełnić kadrę.


Komentarze