Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama STUDNIÓWKA 2026 - zobacz galerię zdjęć!
Reklama Obserwuj Dziennik Wschodni na Facebooku!

Chełmianka – Wiślanie Jaśkowice 2:0. Ciągle mają komplet!

zwalniają tempa piłkarze Artura Bożyka. Chełmianka w niedzielę zanotowała trzecie zwycięstwo z rzędu. Tym razem biało-zieloni pokonali na własnym boisku ekipę Wiślan Jaśkowice 2:0
Chełmianka – Wiślanie Jaśkowice 2:0. Ciągle mają komplet!

Autor: Chełmianka Chełm/facebook

W pierwszej połowie walka była wyrównana. Obie drużyny miały swoje sytuacje, ale najlepszą chyba jednak goście. Chełmianka miała trochę szczęścia, bo Krzysztof Szewczyk zamiast do siatki przymierzył w poprzeczkę.

Kiedy wydawało się, że po 45 minutach nie będzie goli indywidualną akcją popisał się Przemysław Koszel. I to jaką akcją. Skrzydłowy świetnie „złamał” z lewego skrzydła do środka boiska i po chwili świetnie strzelił po długi rogu pakując piłkę do siatki. Dzięki temu gospodarze schodzili do szatni w bardzo dobrych nastrojach.

A po zmianie stron mogli z większym spokojem konstruować kolejne ataki. Tym razem groźniejsi byli biało-zieloni, ale Wiślanie też mogli się pokusić o bramkę. Kapitalnie zachował się Damian Drzewiecki, który zbił strzał rywala na słupek. Odpowiedź graczy trenera Bożyka? Niemal natychmiast gra przeniosła się pod drugie pole karne. A tam Mateusz Kompanicki był bliski zdobycia swojego czwartego gola w sezonie, ale przymierzył w słupek. Dobitka też nie przyniosła bramki, bo na posterunku był golkiper przyjezdnych.

Wreszcie w 73 minucie zapędy ofensywne rywali uspokoił Kamil Kocoł. Były zawodnik Podlasia Biała Podlaska uderzył do siatki z około 20 metrów. I w końcówce ekipa z Chełma w pełni kontrolowała już sytuację na boisku i dowiozła pewne zwycięstwo do końcowego gwizdka. Dzięki temu rozpoczęła rozgrywki od trzech wygranych z rzędu.

– Bardzo się cieszymy nie tylko z trzeciego kompletu punktów, ale i pierwszego czystego konta w tym sezonie. Wcześniej także wygrywaliśmy jednak brakowało tego zera z tyłu – mówi Dariusz Banaszuk, drugi trener biało-zielonych. – Mecz można uznać za wyrównany w pierwszej połowie. W drugiej to my byliśmy groźniejsi. Uważam, że o naszym zwycięstwie przesądziła lepsza skuteczność, bo trzeba przyznać, że zespół z Jaśkowic także miał swoje szanse. Ogólnie w pełni zasłużyliśmy jednak na te punkty. Brawa dla chłopaków, bo włożyli w ten mecz sporo zdrowia – dodaje szkoleniowiec.

W następnej serii gier Rafał Kursa i jego koledzy spróbują podtrzymać dobrą passę w Radzyniu Podlaskim. Spotkanie z Orlętami Spomlek zostanie rozegrane w sobotę, o godz. 17.

Chełmianka Chełm – Wiślanie Jaśkowice 2:0 (1:0)

Bramki: Koszel (45+2), Kocoł (73).

Chełmianka: Drzewiecki – Kursa (71 Kożuchowski), J. Niewęgłowski, Chodziutko, Kwiatkowski, Kotowicz (87 Gołąb), Uliczny, Kompanicki, Koszel, Kocoł (73 Aftyka), Zawiślak (46 Myszka).


Podziel się
Oceń

Komentarze

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama