Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama STUDNIÓWKA 2026 - zobacz galerię zdjęć!
Reklama

Włodawianie na mecie 100-kilometrowego ultramaratonu

Lekarz Jerzy Makowski i były dyrektor Zakładu Karnego Andrzej Rabczewski zaliczyli już po kilkadziesiąt półmaratonów, maratonów ulicznych i biegów górskich. Tym razem na Festiwalu Biegowym w Krynicy Zdrój pokonali 100 km górskiej trasy.
Włodawianie na mecie 100-kilometrowego ultramaratonu

Ultramaraton Wyszechradzki im. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego - Bieg 7 Dolin 100 km dedykowany jest ultramaratończykom z doświadczeniem w biegach górskich. Wyznaczona w Beskidzie Sądeckim trasa charakteryzuje się licznymi podbiegami, zbiegami i wymagającymi olbrzymiego wysiłku przewyższeniami. Z Krynicy Zdroju ultramaratończycy pobiegli do Rytra, następnie w stronę Piwnicznej Zdroju, Wierchomli Małej, do Bacówki nad Wierchomlą i do mety w Krynicy.

8 września na starcie stanęło ponad 600 zawodników spośród których morderczy bieg ukończyło 479. W tej grupie dwaj włodawianie. Panowie przygotowywali się do tego biegu przez trzy miesiące, w tym także w górach. W czasie treningów pokonali ponad 1,2 tys. km.
W ramach Biegu 7 Dolin 100 km dla włodawian liczyły się przede wszystkim Mistrzostwa Polski Masters w Ultramaratonie Górskim.

Jerzy Makowski wśród mężczyzn zajął 136. miejsce, a w swojej kategorii wiekowej był 13. Andrzej Rabczewski był odpowiednio 207. i 18. Obaj przyznają, że najtrudniejszym odcinkiem do pokonania było bardzo ostre podejście z Rytra do Radziejowej na 36. kilometrze trasy, gdzie przewyższenie wynosi ponad 900 m. Kolejnym trudnym i wyczerpujący etapem było podejście stokiem narciarskim na Wierchomlę.

– Bardzo mi zależało na ukończeniu tego biegu – mówi Rabczewski. – Dlatego kontrolowałem się od pierwszych kilometrów pilnując tępa, oszczędzając siły i energię na podejście na Wierchomlę. Po pokonaniu tego odcinka wiedziałem już, że starczy mi sił aby pokonać ostatnie 20 km.

Rabczewski decyzję o starcie w ultramaratonie podjął już rok temu. Wtedy ze startu wyeliminowała go kontuzja. Tym razem nic nie stanęło mu na przeszkodzie. Biegacz zapowiada, że na start do Krynicy jeszcze wróci. 50-latek planuje też jeszcze dłuższe biegi. Jako kandydat na wójta gminy Włodawa w ramach kampanii wyborczej zamierza obiec jej granice.

Powiązane galerie zdjęć:


Podziel się
Oceń

Komentarze

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama