Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Akcje Ursusa spadły o kilkanaście procent. Przez wypowiedź prezesa PiS?

To był czarny poniedziałek i wtorek dla producenta ciągników i autobusów elektrycznych z Lublina. W ciągu dwóch sesji giełdy akcje lubelskiej fabryki spadły o kilkanaście proc. Czy spadek kursu jest wynikiem wypowiedzi prezesa PiS?
Akcje Ursusa spadły o kilkanaście procent. Przez wypowiedź prezesa PiS?
Ursus City Smile 18M

Zapowiedź przejęcia fabryki autobusów Autosan w Sanoku przez Polską Grupę Energetyczną i uruchomienia tam produkcji nowoczesnych autobusów elektrycznych padła z ust Jarosława Kaczyńskiego, który przyjechał do Sanoka, by udzielić poparcia kandydatowi PiS w II turze wyborów na burmistrza tego miasta.

– Nie wiemy, czy spadki notowań akcji Spółki Ursus SA związane są z zapowiedzią uruchomienia produkcji autobusów elektrycznych w Sanoku. Nie wykluczamy jednak takiej możliwości – mówi Mariusz Lewandowski, rzecznik prasowy Ursusa. – Obietnica złożona przez lidera partii rządzącej utworzenia państwowej firmy, która ma pełnić rolę lidera elektromobilności w Polsce, może mieć wpływ na notowania naszych akcji. Poprzez spółkę Ursus Bus SA jesteśmy przecież w tym samym sektorze zamówień publicznych.

Tymczasem – jak podaje Gazeta Giełdy i Inwestorów „Parkiet” – gwałtowny spadek kursu to reakcja rynku na ruchy głównego akcjonariusza Andrzeja Zarajczyka, który w ostatnich dniach za pośrednictwem kontrolowanych przez siebie spółek upłynniał kolejne pakiety akcji Ursusa o wartości prawie 1,5 mln zł.

W poniedziałek akcje Ursusa straciły blisko 12 proc. Z 1,65 zł za akcję spadły do poziomu 1,30 zł. Wczoraj rano kurs utrzymywał się na poziomie 1,30 zł, by w południe spaść do 1,22 zł.

Po sprzedaży Solarisa Hiszpanom, Ursus automatycznie stał się polskim liderem elektromobilności. W spółce Ursus Bus pracuje ok. 250 osób. Produkowany w Lublinie autobus Ursus Ekovolt może zabrać na pokład 80 osób i przejechać na jednym ładowaniu 100 km. Ursus dostarczy też 47 pojazdów elektrycznych Ursus City Smile do Zielonej Góry. To największy kontrakt w Polsce i jeden z największych w Europie. Do zajezdni w Zielonej Górze trafiły już pierwsze 12-metrowe elektryki. 

Ursus Bus pracuje także nad napędem wodorowym. Został już wykorzystany w autobusie City Smile Hydrogen. Firma prowadzi też testy drogowe dostawczego samochodu elektrycznego Ursus Elvi.

Ostatnio firma w wyniku braku rządowych dotacji sprzedaje coraz mniej na rynku krajowym, ma też kłopoty z realizacją kontraktów afrykańskich. W I półroczu 2018 r. strata wyniosła 16 mln zł, w stosunku do 6 mln zł zysku netto analogicznego okresu roku ubiegłego.


Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama