Środowe załamanie pogody spowodowało liczne szkody w całym regionie. Jak poinformowała Komenda Wojewódzka Państwowej Straży Pożarnej, między godz. 15 a 20 strażacy interweniowali 322 razy.
Najwięcej zgłoszeń dotyczyło:
- 203 interwencji związanych z usuwaniem połamanych konarów i drzew z posesji oraz dróg,
- 63 interwencji polegających na wypompowywaniu wody z zalanych piwnic i budynków,
- 46 wyjazdów do zabezpieczania uszkodzonych dachów budynków mieszkalnych i gospodarczych.
Strażacy podkreślają, że mimo dużej liczby zdarzeń, do tej pory nie odnotowano osób poszkodowanych.
Burze nadal przechodzą nad regionem
Sytuacja pogodowa wciąż pozostaje dynamiczna. Jak wynika z najnowszego komunikatu meteorologicznego, burze przemieszczają się nad województwem lubelskim z południowego zachodu na północny wschód.
Synoptycy informują, że komórkom burzowym towarzyszą bardzo intensywne opady deszczu. W ciągu zaledwie 10 minut może spaść od 10 do 15 mm deszczu, lokalnie nawet około 20 mm. W ciągu godziny suma opadów może osiągnąć od 30 do 50 mm, a miejscami – zwłaszcza na zachodzie Lubelszczyzny – nawet 70 mm.
Niebezpieczny jest również wiatr. Podczas burz notowane są porywy osiągające 80 km/h, jednak lokalnie mogą one dochodzić nawet do 90–100 km/h. Miejscami występują także opady gradu.
Meteorolodzy przewidują, że aktywność burzowa będzie stopniowo słabnąć, jednak lokalnie nadal możliwe są bardzo intensywne opady, których suma może wynieść nawet 70–80 mm.
Alerty II i III stopnia obowiązują do godz. 3
Mieszkańcy województwa lubelskiego powinni zachować szczególną ostrożność. Do godz. 3 w nocy ze środy na czwartek na terenie regionu obowiązują ostrzeżenia IMGW II i III stopnia przed burzami.
Służby apelują o zabezpieczenie przedmiotów znajdujących się na balkonach i posesjach, unikanie parkowania samochodów pod drzewami oraz ograniczenie wychodzenia z domu podczas przechodzenia najsilniejszych komórek burzowych. Kierowcy powinni zachować szczególną ostrożność, ponieważ intensywne opady deszczu mogą znacznie ograniczać widoczność i prowadzić do lokalnych podtopień dróg.

Komentarze