Reklama
Szpital w Lubartowie likwiduje pralnię. Dla oszczędności
Szpital wypracował w ubiegłym roku 50 tys. zł. zysku. Oszczędności przyniosły m.in. zwolnienia pracowników. Szefostwo placówki liczy, że kolejną redukcję kosztów przyniesie likwidacja pralni.
- 20.03.2013 20:19

Łukasz Semeniuk, dyrektor SP ZOZ w Lubartowie, poinformował o wielkości zysku radnych powiatowych. – To pierwszy dodatni wynik od 2008 roku – chwalił się dyrektor Semieniuk, który od dwóch lat wprowadza w placówce oszczędności.
Dodatni wynik finansowy to m.in. efekt przeniesienia oddziału chorób płuc z budynku przy
ul. Słowackiego do głównego gmachu szpitala przy ul Cichej, likwidacja oddziału uzależnień, przeprowadzka stacji pogotowia ratunkowego.
Wciąż straty przynosi działalność podstawowa placówki, która głównie obejmuje świadczenie usług medycznych. W ub. roku przychody z tego tytułu wyniosły 41,6 mln zł, a koszty 41,7 mln zł.
Największą pozycją w wydatkach były płace. Wynagrodzenia z tytułu umów o pracę z pochodnymi, kontrakty lekarzy i pielęgniarek pochłonęły ok. 29 mln zł.
Nowym pomysłem dyrektora na kolejne oszczędności jest redukcja kosztów prania brudnej bielizny.
Sanepid uznał, że szpitalna pralnia jest już wysłużona. Szpital nie planuje zakupu nowych urządzeń i remontu pomieszczeń. Ogłosi przetarg na zlecenie prania firmie zewnętrznej. Do tej pory koszt wyprania kilograma bielizny w lubartowskim szpitalu przekraczał 4 zł. To znacznie więcej niż w innych placówkach.
– Na praniu zaoszczędzilibyśmy 150 tys. zł. Rocznie – podkreślał Semeniuk na ostatniej sesji Rady Powiatu.
Likwidacja pralni nie pociągnie za sobą zwolnień pracowników, którzy zostaną przeniesieni do innych szpitalnych wydziałów.
Reklama
















Komentarze