Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Afera w lubelskim Centrum Innowacji i Transferu Technologii. Uniwersytet czeka na informację od prokuratury

Piotr K., jeden z podejrzanych w aferze w lubelskim Centrum Innowacji i Transferu Technologii jest związany z Uniwersytetem Medycznym w Lublinie, kieruje tam jedną z katedr. Uczelnia nie chce jednak na razie odnosić się do tej sprawy.
Afera w lubelskim Centrum Innowacji i Transferu Technologii. Uniwersytet czeka na informację od prokuratury
Jeden z podejrzanych jest związany z Uniwersytetem Medycznym w Lublinie

Autor: Maciej Kaczanowski / archiwum

– Nie mamy oficjalnego zawiadomienia z prokuratury o toczącym się postępowaniu. Pan profesor przebywa od 8 maja na urlopie wypoczynkowym – powiedział nam wczoraj Włodzimierz Matysiak, rzecznik Uniwersytetu Medycznego w Lublinie.

O tej sprawie pisaliśmy we wczorajszym wydaniu Dziennika Wschodniego. Były prezes i członek rady lubelskiego Centrum Innowacji i Transferu Technologii zostali zatrzymani. Grzegorz W. i Piotr K. mieli wyłudzić ponad pół miliona złotych dotacji na start-up z branży kosmetycznej. – Firma niczego nie wyprodukowała, a podejrzani przejęli pieniądze – dowodzą śledczy.

Postępowanie w tej sprawie prowadzą Prokuratura Regionalna w Lublinie oraz policjanci z komendy wojewódzkiej. Do wyłudzenia pieniędzy miało dojść w 2015 roku. 590 tys. zł na inwestycję w start-up przyznała Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości.
Obaj podejrzani usłyszeli zarzuty dotyczące wyłudzenia mienia znacznej wartości. Grozi im do 10 lat więzienia.

Piotr K. i Grzegorz W. nie przyznali się do winy.


Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama