Piaskarnia to zbiornik wodny po kopalni piasku, jeden z najbardziej niebezpiecznych akwenów w regionie. Dzikie kąpielisko zabrało już nie jedno życie. Do ostatniej, tragicznej w skutkach historii, doszło w niedzielę, 28 czerwca.
Około godz. 17 wypoczywający nad wodą świadkowie zorientowali się, że jeden z kąpiących się mężczyzn zbyt długo przebywa pod powierzchnią wody. Zadzwonili po pomoc i sami rzucili się na ratunek. Niestety, woda w tym zbiorniku ma dość dużą głębokość, więc zanim 23-latka udało się wyciągnąć na brzeg, minęło kilkanaście minut. Mężczyzna, mieszkaniec powiatu puławskiego, był nieprzytomny.
Strażacy, którzy dotarli na miejsce udzielili mu pierwszej pomocy, przeprowadzili resuscytację krążeniowo-oddechową, a następnie przekazali zespołowi karetki pogotowia ratunkowego. Ratownicy zabrali go do szpitala w Puławach, gdzie kontynuowano walkę o jego życie. Jeszcze tego samego dnia, o godz. 19:20 mieliśmy informację mówiące o tym, że mężczyzna żyje, ale jest w stanie ciężkim. Niestety dzisiaj rano puławscy strażacy poinformowali o tym, że 23-latek, mimo wysiłków personelu SP ZOZ, zmarł w szpitalu. To pierwsza ofiara utonięcia w powiecie puławskim w tym roku.
Służby mundurowe apelują o zachowywanie zasad bezpieczeństwa nad wodą i korzystanie z miejsc do tego wyznaczonych.


Komentarze