Malaga - Borussia 0:0, Real - Galatasaray 3:0: wideo, skrót meczu, bramki
W ćwierćfinale Ligi Mistrzów Real Madryt rozbił Galatasaray Stambuł 3:0, a Borussia Dortmund zaledwie zremisowała z Malagą 0:0
- 04.04.2013 11:42

Wtorkowe pojedynki gigantów rozbudziły apetyty piłkarskich kibiców przed kolejnymi spotkaniami Champions League. W środę emocji było jednak znacznie mniej. Real bez kłopotów ograł 3:0 Galatasaray, a w meczu Malagi z Borussią Dortmund, mimo wielu okazji z obu stron, nie padł ani jeden gol.
Na Estadio La Roselada spotkały się dwa zespoły, na które przed rozpoczęciem sezonu mało kto stawiał. W pojedynku dwóch niespodzianek rola faworyta przypadła gościom, bo awans do ćwierćfinału wywalczyli w bardziej przekonujący sposób, w fazie grupowej ogrywając między innymi Real i Manchester City.
Przewidywania ekspertów potwierdziły się na boisku. Borussia była zespołem dominującym, imponowała dojrzałością w grze i składnymi akcjami. Regularnie zagrażała bramce rywali, ale żaden z jej zawodników nie potrafił zamienić dogodnej okazji na gola.
W pierwszej połowie strzelecką indolencję pokazał w szczególności Mario Goetze, który przy odrobinie szczęścia mógł skompletować hat-tricka, ale jego uderzenia z ledwością dolatywały do bramki strzeżonej przez Willy\'ego Caballero.
Po przerwie wciąż aktualni mistrzowie Niemiec kontynuowali festiwal nieskuteczności. Pudłowali Marco Reus, Julian Schieber, a nawet Robert Lewandowski. Reprezentant Polski zaskoczył sam siebie. Będąc dziesięć metrów od bramki rywali, zamiast trafić do siatki, wybił piłkę na aut.
– Szczerze mówiąc sam nie wiem, jak to zrobiłem. Po prostu nieczysto trafiłem w piłkę. Źle wymierzyłem kroki, nie wiem. Wydaje mi się, że z tych wielu okazji można czerpać pozytywne rzeczy, ale trzeba poprawić skuteczność. Gramy u siebie rewanż i na pewno będziemy grać skoncentrowani, a w szczególności w defensywie – powiedział Lewandowski na antenie \"nSport”.
Gospodarze postanowili zagrać fair play i również zmarnowali trzy dogodne okazje, które z wielkim trudem sobie wypracowali.
Problemów ze skutecznością nie miał za to Real Madryt. Królewscy już po 9 min prowadzili 1:0 po golu Cristiano Ronaldo. Później Galata została skarcona jeszcze przez Karima Benzemę oraz Gonzalo Higuana i wróciła do Stambułu z bagażem trzech bramek.
Tutaj można zobaczyć skrót z meczu (wideo, bramki) Malaga CF - Borussia Dortmund 0:0, a tutaj skrót z meczu (wideo, bramki) Real Madryt - Galatasaray Stambuł 3:0.
Malaga CF – Borussia Dortmund 0:0
Real Madryt – Galatasaray Stambuł 3:0 (Ronaldo 9, Benzema 29, Higuan 73).













Komentarze