Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Stoki narciarskie wciąż działają. \"Jesteśmy już zmęczeni tą zimą\"

Właściciele stoków narciarskich: Też już jesteśmy zmęczeni zimą! Kto nie jest? Niech się wybierze na narty! Jest taniej!
Stoki narciarskie wciąż działają. \"Jesteśmy już zmęczeni tą zimą\"
(Archiwum)
– To 19 sezon i nie pamiętam, żeby był taki. Pracujemy od 8 grudnia. I chyba 8, góra 9 kwietnia zamykamy, po czterech miesiącach – mówi Kazimierz Antoń, właściciel wyciągów narciarskich w Rąblowie. – Mamy zapas śniegu, wystarczy go na kolejne dwa weekendy, ale dosyć. Na dodatek, tegoroczny sezon narciarzom już się znudził, choć wczoraj było sporo telefonów, bo w podstawówkach nie było lekcji z powodu testów i rodzice się do nas wybierali. To był bardzo ciężki sezon, przeżyliśmy cztery odwilże, jedną w Boże Narodzenie i potem w sylwestra. Na szczęście w ferie była świetna pogoda i idealne warunki do jazdy. Ferie były cudowne i uratowały nas finansowo – dodaje. – To nasz trzeci sezon, będziemy pracować aż nas wiosna zamknie, ale już jesteśmy bardzo zmęczeni – mówi Marcin Świderski, współwłaściciel Stacji Narciarskiej Kazimierz. – Na piątek planujemy dzień otwarty, wszyscy będą mogli za darmo korzystać z wyciągów. Działa też jeszcze wyciąg w Chrzanowie. – To nasz siódmy sezon i pierwszy raz pracujemy od 114 dni bez przerwy – wylicza Łukasz Rzetelski, syn właściciela stoku NartRaj. – W piątek mamy zniżki na karnety, a jakie rabaty będą w weekend, jeszcze ustalamy. I pewnie wówczas zapadnie decyzja, kiedy kończymy ten najdłuższy sezon w naszej historii – dodaje Rzetelski i żartuje, że po zakończeniu sezonu będą mieć wakacje, ale mało im śniegu i pewnie pojadą wypocząć do Zakopanego.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama